F1: Max Verstappen wygrywa Grand Prix Azerbejdżanu!

Dublet RedBulla, zero punktów dla Ferrari!

Po bardzo zaciętej końcówce kwalifikacji przyszedł czas na kolejny uliczny wyścig w tym roku. Z pierwszego rzędu startowali Charles Leclerc i Sergio Perez, którzy na pewno mieli największe szanse na wygraną, lecz tuż za nimi ustawili się głodni walki Max Verstappen i Carlos Sainz. Ferrari czy RedBull? Która drużyna obrała lepszą strategię i wyszła zwycięsko z tego pojedynku?

Fantastyczny start Sergio Pereza!

Już na pierwszym zakręcie Meksykanin wyprzedził Charlesa Leclerca i to on od tej pory prowadził wyścig. Max Verstappen szukał luki pomiędzy pierwszą dwójką, lecz przez brak miejsca nie zdołał nikogo wyprzedzić. Checo poczuł, że ma ogromne szanse wygrać Grand Prix i zaczął budować swoją przewagę nad resztą kierowców. „RedBull jest szybki” – powiedział po 4 okrążeniach Carlos Sainz.

Źródło – Oracle RedBull Racing

Latifi otrzymał karę 10 sekund  – przyznaną za dotknięcie samochodu przez członka zespołu po otrzymaniu sygnału opuszczenia pola startowego. Tym samym już na początku wyścig dla Kanadyjczyka można było uznać za stracony.

Max Verstappen nadrobił dystans do Charlesa Leclerca i z okrążenia na okrążenie przymierzał się do ataku. Gdy już mieliśmy spoglądać na ich rywalizację, Carlos Sainz doznał awarii bolidu! Hiszpanowi po raz kolejny w tym sezonie nie dopisuje szczęście i po raz kolejny przedwcześnie zmuszony jest do przedwczesnego ukończenia wyścigu. Otrzymaliśmy wirtualną neutralizację, przez co wielu kierowców zjechało do boksów. Jednym z nich był Charles Leclerc, który tym samym stracił pozycję na rzecz Verstappena.

Źródło: F1

Na 15 okrążeniu Max Verstappen zmniejszył dystans do Sergio Pereza i zdołał go wyprzedzić, dzięki czemu od tej pory prowadził Grand Prix Azerbejdżanu. Checo nie wyprowadził kontrataku, otrzymując komunikat od zespołu, by „nie atakować”. Jednak do końca pozostało wiele i to na pewno była część strategii czerwonych byków na ten wyścig. Zaraz potem Meksykanin zjechał do boksu po twardą mieszankę. Wyjechał na tor na trzeciej pozycji, tuż przed polującym na niego Gerogem Russelem.

Na 19 okrążeniu do bosku zjechał Verstappen. Charles Leclerc został nowym liderem wyścigu, jednak zjechał do boksu dosyć wcześnie, przez co być może będzie musiał zjechać drugi raz do boku. Na ten moment wyglądało na to, że RedBull strategicznie wygrał z Ferrari.

Podwójny DNF Ferrari!

Awaria w bolidzie spowodowała, że bolid Leclerca zaczął się dymić i tracić moc. Ogromna strata punktowa dla Scuderii, która z Baku nie wywiezie nawet jednego oczka. Jednak dzięki temu incydentowi reszta zespołów podkręciła tempo wiedząc, że jest wolne miejsce na podium zaraz za dubletem RedBulla. Russel, Gasly i Hamilton byli głównymi pretendentami do zgarnięcia trzeciej pozycji. Z kolei Zhou, który miał realne szansę na punkty, również został wezwany do boksu z powodu problemów z samochodem. Co się dzieje z tymi bolidami?

Pierre Gasly nie daje się wyprzedzić i wykonuje kawał dobrej roboty dla zespołu. Lewis Hamilton nie może znaleźć sposobu na Francuza, który rok temu stawał w Baku na podium. Można powiedzieć, że Gasly odnalazł swoje tempo z przed roku. Przypomnijmy, że do tej pory uzbierał tylko 6 punktów, więc utrzymując czwartą pozycję, na pewno przyniesie wiele radości w Alpha Tauri.

Kolejny DNF!

Tym razem ofiarą awarii został Kevin Magnussen, który tym samym stracił okazję na punkty dla Hassa. Otrzymaliśmy drugą wirtualną neutralizację, a większość kierowców zjechała do boksów po świeże opony. Największym wygranym okazał się Daniel Riccardo, który do tej pory jeszcze ani razu nie zjechał na pit stop. Z kolei ciekawą taktykę obrali kierowcy Apha Tauri, którzy nie zjechali do boksów, lecz dzięki temu jechali jeden za drugim.

Zepsute skrzydło Yuki Tsunody! Podczas używania DRS otwierała się tylko połowa skrzydła. Yuki zjechał do boksu, otrzymał świeży komplet opon, a mechanicy dodatkowo skleili taśmą uszkodzoną część bolidu. Zdenerwowany tym faktem Japończyk musiał dojechać do końca wyścigu bez systemu DRS.

Lewis Hamilton po długiej walce wywalczył czwartą pozycję na rzecz Gasly’ego. Świetna robota w wykonaniu kierowców Mercedesa, którzy ukończyli wyścig zaraz za kierowcami RedBulla i zyskali cenne punkty w walce w kwalifikacji konstruktorów.

Źródło: F1

Koniec tego szalonego Grand Prix! Tragedia Ferrari, dublet RedBulla, podium Russela i przełamanie Gasly’ego. Poniżej znajdziecie wszystkie wyniki wyścigu. Kolejna runda – już za tydzień w Kanadzie!

Źródło: F1

Zobacz również: Koniec problemu z wieloma rodzajami ładowarek?

Źródło: opracowanie własne / Ilustracja wprowadzenia: Oracle RedBull Racing

Redaktor

Fan technologii, gier i F1. Znajdziecie mnie głównie w działach Moto, Gaming i Testy Sprzętu

Więcej informacji o
, ,
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw komentarz!x