F1: Max Verstappen wygrywa Grand Prix USA!

Grand Prix USA dla czerwonych byków! RedBull zostaje mistrzem świata konstruktorów!

Przed nami końcówka sezonu Formuły 1. Po zaskakujących kwalifikacjach Carlos Sainz wystartuje w wyścigu z Pole Position. Za plecami Hiszpana czyha Max Verstappen, który już dzisiaj ma szanse na wyrównanie rekordu zwycięstw w jednym sezonie. Z walki o zwycięstwo raczej możemy wykluczyć Charlesa Leclerca, który otrzymał karę 10 pozycji na starcie za wymianę silnika. Formuła 1 jednak jest nieprzewidywalna i wszystko może się wydarzyć! Zapraszamy na relację z Grand Prix USA!

Z nieba do piekła!

Carlos Sainz stracił wszystko co wywalczył w kwalifikacjach! Max Verstappen zaliczył lepszy start i wyprzedził go jeszcze na prostej. Jednak gdyby tego było mało, na pierwszym zakręcie doszło do kontaktu między zdobywcą Pole Position, a George’em Russelem. Bolid Ferrari obrócił się, co spowodowało stratę wszystkich pozycji, a w wyniku kraksy Hiszpan został wezwany do alei serwisowej. Zespół zdecydował się wycofać kierowcę z wyścigu. Cóż za koszmarny pech Carlosa!

Wielkim zaskoczeniem okazał się Lance Stroll, który zdołał przebić się z siódmej na trzecią pozycję! Kanadyjczyk zaliczył dobry start i wykorzystał zamieszanie przed nim, dzięki czemu zdołał dojechać do Verstappena i Hamiltona. Czy zdoła jednak utrzymać tempo i obronić pozycję dającą mu podium? Wiele kibiców by marzyło o takim rozwoju sytuacji, jednak już na 5. okrążeniu Russel uporał się z kierowcą Astona Martina.

Sędziowie rozpatrzyli sytuację z początku wyścigu. Russel otrzymał 5 sekund kary za spowodowanie kolizji z Sainzem.

Grand Prix USA

fot. formula1.com

„It’s hammer time” – usłyszał Lewis Hamilton na 13. okrążeniu po zjeździe na pit-stop. Siedmiokrotny mistrz świata przed wyścigiem w wywiadzie powiedział, że marzy by kontynuować passę wygranych w każdym sezonie F1. Czasu coraz mniej, więc Brytyjczyk dobrze wie, że jak się wszystko dobrze ułoży to Grand Prix USA może być tym szczęśliwym.

Koniec wyścigu dla Bottasa!

Valterri Bottas wypadł z toru na 19. okrążeniu i wpadł w żwir. Na szczęście kierowcy nic się nie stało, a bolid nie uległ większym uszkodzeniom. Alfa Romeo zmuszona jednak była do wycofania bolidu z wyścigu. Wyjechał samochód bezpieczeństwa, który wykorzystał Charles Leclerc na zmianę ogumienia. Monakijczyk bardzo dobrze wyszedł na tej sytuacji, przesuwając się aż na czwartą pozycję.

fot. formula1.com

Bolid Alpine na dwóch kołach!

Ledwo co zjechał samochód bezpieczeństwa do alei serwisowej, tak okrążenie później znów musiał pokazać się na torze! Na 23. okrążeniu doszło do kolizji między Fernando Alosno i Lancem Strollem. Hiszpan rozpoczął manewr wyprzedzania i dokładnie w tym samym momencie Kanadyjczyk zmienił tor jazdy. Doszło do kontaktu między oponami w wyniku czego bolid Alpine wzbił się w powietrze i jechał na dwóch kołach przez kilka sekund! Natomiast zielony bolid natychmiastowo złapał gumę i obrócił się kilka razy w poprzek toru. Masa części została porozrzucana po nawierzchni, co spowolniło jazdę. Na całe szczęście obaj kierowcy wyszli cało z tego incydentu. Lance Stroll ma czego żałować, bo mógłby to być jego najlepszy wyścig w tym sezonie. Fernando Alonso natomiast był w stanie kontynuować jazdę po zmianie przedniego skrzydła.


Jeśli szukacie produktów zespołów Formuły 1 zajrzyjcie koniecznie na stronę fan-store.pl. Sklep oferuje oryginalne ubrania z licencją klubową poczynając od czapek, poprzez kurtki i bluzy, a kończąc na koszulkach czy parasolkach. Kupując mamy również gwarancję 30. dni na zwrot towaru bez podawania przyczyny. Dlatego jeśli wybieracie się za jakiś czas na Grand Prix, koniecznie zajrzyjcie na fan-store.pl i wybierzcie coś dla siebie!


11 sekundowy pit-stop RedBulla!

Co się wydarzyło w garażu RedBulla? Doszło do najważniejszej zmiany ogumienia u kierowców na początku stawki. Jako pierwszy zjechał Lewis Hamilton, u którego zmiana przebiegła bez żadnych problemów. Natomiast pit-stop Maxa Verstappena trwał aż 11s! Przewaga nad kierowcami, którą budował przez cały wyścig legła w gruzach nie z jego winy. Co za tym idzie, sen Hamiltona o wygranej jest coraz bardziej prawdopodobny! Wow, ależ zwrot akcji w końcowej części wyścigu! Początek stawi na 16. okrążeń przed końcem wyglądał następująco: Hamilton, Vettel (który nie zmienił opon), Verstappen, Leclerc i Perez.

fot. formula1.com

Nawet dłuższy pit-stop zafundowali mechanicy Sebastianowi Vettelowi. Prawie 17 sekund trwałą zmiana opon w bolidzie kierowcy Astona Martina, który przecież przed zjazdem do alei serwisowej jechał na drugiej pozycji. Co za koszmarny rozwój wydarzeń dla zielonej ekipy w dzisiejszym Grand Prix.

Walka do samego końca!

Lewis Hamilton za wszelką cenę chciał obronić swoją pozycję i dowieźć zwycięstwo do mety. Jednak Max Verstappen jechał o wiele lepszym tempem i dodatkowo miał założone pośrednie opony, co dodatkowo pomagało nadrobić stratę do Hamiltona. Na sześć okrążeń do końca wyścigu doszło do walki między kierowcami. Obecny mistrz świata uporał się z rywalem i mimo starań Brytyjczyka, Holender od razu odjechał i nie dał mu szans na kontratak. Nawet przygody w alei serwisowej nie są w stanie powstrzymać kierowcy RedBulla. Tym samym Max Verstappen wygrywa Grand Prix USA i tym samym wyrównuje rekord 13. zwycięstw z rzędu! Dzisiejszy wynik gwarantuje również mistrzostwo świata konstruktorów dla RedBulla!

fot. formula1.com

Zobacz również: F1: Wszystko, co musisz wiedzieć wybierając się na Grand Prix!

Źródło zdjęć: F1 / Ilustracja wprowadzenia: pl.motorsport.com

Redaktor

Fan technologii, gier i F1. Znajdziecie mnie głównie w działach Moto, Gaming i Testy Sprzętu

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?