F1: Max Verstappen wygyrwa Grand Prix Meksyku!

Rekord ustanowiony! Grand Prix Meksyku czternastym zwycięstwem Maxa Verstappena w tym sezonie!

Po bardzo zaciętych kwalifikacjach przyszedł czas na wielkie Grand Prix Meksyku. Czy Max Verstappen wytrzyma presję dwóch kierowców Mercedesa za nim? Czy to może niespodziewanie Sergio Perez wyjdzie zwycięsko na starcie i dowiezie zwycięstwo w domowym wyścigu? Zapraszam na relację z Grand Prix w której poznacie odpowiedzi na te pytania!

Max zwycięsko na pierwszym zakręcie

Ależ to był ciekawy start! Tor Autódromo Hermanos Rodríguez cechuje bardzo długa prosta startowa która daje wiele możliwości do wyprzedzenia. Max Verstappen zaliczył rewelacyjny start i pewnie obronił swoją pozycję. Tego samego nie może powiedzieć uzupełniający pierwszy rząd George Russel, który został zepchnięty na czwartą pozycję. Valtteri Bottas również stracił dwie pozycje, jednak prezentował obiecujące tempo i zespół wcale nie obawiał się o jego sytuację. Na całe szczęście na starcie nie doszło do żadnych kolizji.

fot. @F1 Twitter

Do ciekawej sytuacji doszło na czternastym okrążeniu pomiędzy Gaslym a Strollem. Kierowca AlphaTauri przymierzył się do ataku jednak mocno zblokował koła i tylko przytomność umysłu Strolla uchroniła ich od kolizji. „Wypchał mnie z toru!” – powiedział nieco zdenerwowany Lance po stracie pozycji w wyniku tego wydarzenia. Pierre ostatecznie został ukarany przez sędziów karą 5s.

Na 22. okrążeniu do pit-stopu zjechał bohater tego weekendu – Sergio Perez. Kolejny weekend z rzędu RedBull zgotował dosyć długą zmianę opon u swojego kierowcy. 5 sekund wynosiła zmiana ogumienia w bolidzie Meksykanina. Strata ta może wpłynąć na rywalizację z Georgem Russelem nad którym miał przewagę około 2s przed zjazdem do boksów. Na torze zostali kierowcy Mercedesa którzy na ten wyścig przygotował inną strategię niż czerwone byki. Pytanie tylko, kto na tym zyska?


Jeśli szukacie produktów zespołów Formuły 1 zajrzyjcie koniecznie na stronę fan-store.pl. Sklep oferuje oryginalne ubrania z licencją klubową poczynając od czapek, poprzez kurtki i bluzy, a kończąc na koszulkach czy parasolkach. Kupując mamy również gwarancję 30. dni na zwrot towaru bez podawania przyczyny. Dlatego jeśli wybieracie się za jakiś czas na Grand Prix, koniecznie zajrzyjcie na fan-store.pl i wybierzcie coś dla siebie!


George Russel jako jedyny z czołówki stawki zdecydował się zostać na torze jak najdłużej się da. W planach Mercedesa było nawet przetrzymanie kierowcy tak, by po jedynym pit-stopie wjechał na tor na miękkiej mieszance. Russel nie narzekał na kondycję opon, więc pomysł ten rzeczywiście mógł być strzałem w dziesiątkę. Jednak Lewis Hamilton, który zmienił ogumienie na twardą mieszankę zespołowi wydawało się, że spisuje się ona naprawdę solidnie. Nie zdziwiła więc nikogo decyzja o braku podjęcia ryzyka i ściągnięciu George’a na pit-stop. Ostatecznie Brytyjczyk wyjechał na czwartej pozycji za Perezem. Z biegiem czasu okazało się jednak, że kierowcy Mercedesa zaczęli narzekać na twarde opony. Nie zmieni to jednak faktu, że muszą zostać z nimi do końca wyścigu.

Mamy kraksę!

Przez długi czas na torze nie działo się nic ciekawego. Do czasu 52. okrążenia na którym doszło do kontaktu między Yukim Tsunodą a Danielem Riccardo! W szykanie rozpoczynającej drugi sektor kierowca McLarena zdecydował się na dosyć odważny manewr wyprzedzenia. Japończyk kompletnie się tego nie spodziewał i nie zdążył zareagować, przez co doszło do kontaktu. Na jego nieszczęście uszkodzenia w bolidzie wykluczyły go z wyścigu. Riccardo  natomiast otrzymał 10s kary za spowodowanie tej kolizji.

fot. @F1 Twitter

Zaraz potem Riccardo dostał „kopa”. Zdecydowanie podkręcił tempo wyprzedzając obu kierowców Alpine i ustawiając się aż na siódmej pozycji. Jednak by uzyskać punkty musi zwiększyć przewagę do 10s. Czy Australijczyk będzie w stanie wyciągnąć pozytywny rezultat z tego wyścigu?

Problem z silnikiem Fernando Alonso!

Na 66, okrążeniu Fernando Alonso bezpiecznie wyjechał poza tor jazdy, informując o problemie z silnikiem. Po wyjściu z bolidu można było zobaczyć wściekłość w gestach Hiszpana – wielokrotnie uderzył on pięścią w powietrze. Nie dziwota – po raz kolejny zaliczył on dobry występ i gdyby nie awaria przywiózłby cenne punkty, jakże ważne w kontekście walki z McLarenem. Po czasie podziękował on jednak za obecność wszystkim znajdującym się na trybunach kibicom.

Mercedes bez szans!

Jak się okazało Mercedes nie znalazł patentu na RedBulla i nie zdołał podjąć walki z Verstappenem. Mistrz świata zrealizował plan od początku do samego końca i zasłużył na zwycięstwo w tym wyścigu. To już zwycięstwo numer 14 dla Holendra w tym sezonie! Podium uzupełnił Hamilton oraz Perez.

fot. formula1.com

Źródło: F1 / Ilustracja wprowadzenia: https://www.planetf1.com

Redaktor

Fan technologii, gier i F1. Znajdziecie mnie głównie w działach Moto, Gaming i Testy Sprzętu

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?