F1: Max Verstappen wygrywa Grand Prix Holandii!

Co się działo dzisiejszego popołudnia podczas Grand Prix Holandii na torze Zandvoort? Zapraszam do relacji!

Wydawać by się mogło, że po ostatnich wyczynach lidera klasyfikacji kierowców – Maxa Verstappena – nikt nie będzie w stanie go zatrzymać w jego domowym wyścigu. Jednak Ferrari, po ostatnich wpadkach, jak najszybciej chce wrócić na zwycięską ścieżkę. Jak więc potoczyło się dzisiejsze Grand Prix?

Ależ blisko tragedii na pierwszym zakręcie!

Rewelacyjny start zaliczył Max Verstappen, który pewnie obronił swoją pozycję. Jednakże tuż za jego plecami, Lewis Hamilton od razu zaatakował Carlosa Sainza, co spowodowało minimalny kontakt między nimi. Machnęło mocno samochodem Brytyjczyka, jednak na całe szczęście nikt więcej nie uczestniczył w tym incydencie, dzięki czemu jazda została kontynuowana. Kevin Magnussen, który również zaliczył dobry start kilka zakrętów później wypadł z zakrętu, wjeżdżając na żwir. Stracił tym samym swoją pozycję i od tej pory wyścig musiał kontynuować z końca stawki.

Lewis Hamilton utrzymywał rewelacyjne tempo, zmniejszając stratę do Carlosa Sainza. Cały czas utrzymywał dystans na mniej niż sekundę, jednak nawet mimo dostępnego DRS nie zdołał wyprzedzić przez długi czas Hiszpana. W między czasie obaj kierowcy Alpine, którzy wczoraj pojechali dużo poniżej oczekiwań, zaczęli odrabiać pozycje. Fernando Alonso w kilka okrążeń wyprzedził obu kierowców AlphaTauri tym samym pokazując, że po raz kolejny będzie chciał walczyć o punkty. Zaraz później dwukrotny mistrz świata zjechał na pit-stop o dziwo po twardą mieszankę opon. W piątkowych treningach spisywały się one przeciętnie, więc francuska ekipa mocno zaryzykowała taką decyzją. Czy opłaci im się taka zmiana?

Koszmarny pit-stop Carlosa Sainza!

Nadszedł czas na zmiany opon u większości kierowców. Carlos Sainz zjeżdżając na pit-stop nie spodziewał się, że będzie on trwał aż 12.7s! „O mój Boże” – skomentował Hiszpan, który został natychmiastowo wyprzedzony w alei serwisowej przez Sergio Pereza. Tragiczna robota mechaników Scuderii, którzy dosłownie zapomnieli o jednej nowej oponie do zmiany. Gdyby tego było mało, zostawili oni klucz do zmiany opon w takim miejscu, że Meksykanin nie miał miejsca by go ominąć. Ten błąd może kosztować miejsce na podium dla Carlosa.


Jeśli szukacie produktów zespołów Formuły 1 zajrzyjcie koniecznie na stronę fan-store.pl. Sklep oferuje oryginalne ubrania z licencją klubową poczynając od czapek, poprzez kurtki i bluzy, a kończąc na koszulkach czy parasolkach. Kupując mamy również gwarancję 30. dni na zwrot towaru bez podawania przyczyny. Dlatego jeśli wybieracie się za jakiś czas na Grand Prix, koniecznie zajrzyjcie na fan-store.pl i wybierzcie coś dla siebie!


Mercedes przez długi czas nie ściągał swoich kierowców na pit-stop. Ich stratedzy stwierdzili, że lepiej będzie przytrzymać ich dłużej na torze, by zjechali tylko raz do alei serwisowej po twarde opony. Pytanie tylko, czy to ogumienie wytrzyma ponad 40 okrążeń? Strategie zespołów z początku stawki różniły się znacząco od siebie, przez co do końca nie wiadomo było, kto zajmie miejsca na podium i w jakiej kolejności.

Zacięta rywalizacja o podium!

Podczas 36. okrążenia doszło do walki między Sergio Perezem, a Lewisem Hamiltonem. Podczas pierwszego ataku Brytyjczyka kierowca RedBulla mocno zblokował opony, niemalże powodując kolizję. Perez zdołał obronić pozycję, jednak nie na długo. Dojechali oni do wydłużonej strefy DRS, w której ponowna próba manewru wyprzedzenia przebiegła pomyślnie dla Hamiltona.

Na tym wszystkim skorzystał również George Russel, który odrobił różnicę do obu kierowców i zaraz później i on wyprzedził Meksykanina. Bardzo dobrze radzą sobie obaj kierowcy Mercedesa. Największą zagadką było tylko, czy jeden pit-stop wystarczy im do ukończenia wyścigu?

Żółta flaga! Yuki Tsunoda poza torem!

„Źle zainstalowane koła!” – wykrzyczał Japończyk, który wypadł z toru po wizycie w alei serwisowej. Rewelacyjny wyścig kierowcy AlphaTauri, który walczył o punkty, legł tym samym w gruzach. Inne zespoły myślały, że incydent ten spowoduje wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Jednak po chwili Yuki był w stanie kontynuować wyścig. Zmienił opony i ponownie wyjechał na tor. Jednakże po raz kolejny w jego bolidzie wystąpiła jakaś usterka, która tym razem spowodowała DNF kierowcy oraz wirtualną neutralizację. Większość zespołów tym razem wykorzystała tą sytuację na zmianę ogumienia, w tym Mercedes który wykonał podwójny pit-stop., wyprzedzając Charlesa Leclerca. Od tej pory szykowało się podwójne podium dla Mercedesa.

Awaria w bolidzie Bottasa! Mercedes po zwycięstwo?

Na 56. okrążeniu pojawiły się żółte flagi w pierwszym i trzecim sektorze. Okazało się, że bolid kierowcy Alfa Romeo zgasł na prostej startowej. Wyjechał samochód bezpieczeństwa i po raz kolejny niektóre zespoły zdecydowały się na pit-top. Max Verstappen zjechał po miękką mieszankę, lecz obaj kierowcy Mercedesa zostali na torze. Max wyjechał dopiero na trzeciej pozycji. Czy Hamilton lub Russel zdołają obronić pozycje i wyrywać zwycięstwo z rąk Holendra w jego domowym wyścigu?

Russel zdecydował się jednak zjechać po miękkie opony, tym samym zostawiając Hamiltona w walce z Maxem. Nadszedł czas zjazdu samochodu bezpieczeństwa i już na pierwszym zakręcie Holender „zjadł” Brytyjczyka. Nie było nawet mowy o walce. „Ale to zostało schrzanione” – powiedział siedmiokrotny mistrz świata. Strategia RedBulla ponownie nie zawodzi. Jednakże Russel wciąż pozostał w grze o wygraną, jeśli tylko Hamilton przepuściłby go ze względu na świeży komplet opon. Kilka okrążeń później Russel sam dał radę wyprzedzić swojego kolegę z drużyny i to on zajmował teraz drugą pozycję. „Nie mogę w to uwierzyć. Jestem strasznie wściekły.” – dodał Lewis.

Zaraz później również Leclerc uporał się z kierowcą Mercedesa. Z szans na wygraną Brytyjczykowi zostały już tylko szanse na TOP5. Koszmarne decyzje zarówno kierowcy jak i zespołu zaprzepaściły uzyskanie podium w Grand Prix Holandii.

Carlos Sainz pod koniec otrzymał 5 sekund kary za niebezpieczne wypuszczenie podczas pit-stopu, co mogło go kosztować nawet szanse na jakiekolwiek punkty. Co się dzieje z Ferrari? Czy mistrzostwo kierowców i konstruktorów jest już przesądzone?

KONIEC!

Max Verstappen z 10. zwycięstwem w sezonie, a 30. w karierze. Podium uzupełnili Russel i Leclerc. Jak wypadła reszta kierowców? Wyniki Grand Prix poniżej.

Zobacz również: F1: Wszystko, co musisz wiedzieć wybierając się na Grand Prix!

Źródło zdjęć: formula1.com / Ilustracja wprowadzenia: suntravel-syria.com

Redaktor

Fan technologii, gier i F1. Znajdziecie mnie głównie w działach Moto, Gaming i Testy Sprzętu

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw komentarz!x