Sergio Perez wygrywa Grand Prix Singapuru!

Jak przebiegło dzisiejsze Grand Prix Singapuru? Zapraszam do relacji z wydarzeń z toku Marina Bay!

Troszkę naczekaliśmy się na start dzisiejszego Grand Prix. Przez warunki pogodowe sędziowie zmuszeni zostali opóźnić start aż o godzinę w nadziei, że deszcz przestanie padać. Kilka godzin wcześniej okazało się, że Mercedes zdecydował się wymienić jednostkę napędową w bolidzie Russela, przez co Brytyjczyk będzie startować z alei serwisowej. Nic dziwnego, w szczególności patrząc na jego wczorajszy nieudany występ w kwalifikacjach.

Warto również wspomnieć o niesamowitym rekordzie ustanowionym przez Fernando Alonso. Dwukrotny mistrz świata w ten weekend zanotuje swój 350. występ w Grand Prix, co jest najwyższym wynikiem w historii. Dzięki nowym kontrakcie z zespołem Aston Martin Hiszpan będzie mógł jeszcze bardziej wyśrubować ten rekord. Czy ktokolwiek będzie w stanie pobić jego rekord?

Przejdźmy już do głównego tematu dzisiejszej relacji, czyli Grand Prix Singapuru. Na całe szczęście obeszło się bez dalszych opóźnień i kilka minut po piętnastej czasu polskiego zgasły czerwone światła na torze Marina Bay. Zaczynamy!

Sergio Perez lepszy na pierwszym zakręcie!

Meksykanin zaliczył perfekcyjny start i bez żadnej walki wyprzedził Leclerca, wysuwając się tym samym na pierwszą pozycję. Z kolei tuż za ich plecami, doszło do rywalizacji między Hamiltonem i Sainzem, w wyniku której Brytyjczyk lekko wypadł z toru i stracił pozycję. Mocno w górę przebił się pięciokrotny zwycięzca GP Singapuru Sebastian Vettel, który zyskał na starcie aż 5 pozycji. Mimo mokrego toru, na całe szczęście nie doszło do żadnej kolizji.

fot. Twitter F1

Hamliton mocno narzekał na przygotowanie opon do wyścigu. „Zero przyczepności” – powiedział w komunikacie do swojego zespołu. Mimo to, prezentował on przyzwoite tempo i nie odstawał mocno od jadącego przed nim Hiszpana.

Kraksa dwójki kierowców!

Na 8. okrążeniu doszło do starci między Zhou, a Latifim. Opona w bolidzie Kanadyjczyka uległa przebiciu, przez co mocno wjechał na linię toru chińskiego kierowcy, co spowodowało kolizję. Niestety w wyniku tego obaj kierowcy musieli wycofać swoje bolidy z wyścigu. Wyjechał samochód bezpieczeństwa w celu uprzątnięcia toru.

fot. Twitter F1

Przez dłuższą część wyścigu na torze występowały nieliczne manewry wyprzedzania i nic poza typ. Zespoły dopytywały się kierowców o warunki, jednak ich zdania były podzielone. Sainz mówił, że za niedługo będzie możliwa zmiana opon na miękkie, a Verstappen stwierdził, że ciągle jest za mokro.

Nieudany 350. wyścig Alonso

Na 22. okrążeniu Fernando Alonso zgłosił problemy z silnikiem w swoim bolidzie. Przez cały swój wyścig ładnie bronił się przed Maxem Verstappenem zachowując szóstą pozycję. Niestety rekordowe Grand Prix Hiszpana zakończy się bez zdobyczy punktowej. Otrzymaliśmy wirtualną neutralizację, którą wykorzystał Mercedes na zmianę opon u Russela w celu zyskania informacji na temat panujących warunków. Była to odważna, lecz zła decyzja, ponieważ Brytyjczyk ślizgał się na torze i ratował się przed spinami.

fot. formula1.com


Jeśli szukacie produktów zespołów Formuły 1 zajrzyjcie koniecznie na stronę fan-store.pl. Sklep oferuje oryginalne ubrania z licencją klubową poczynając od czapek, poprzez kurtki i bluzy, a kończąc na koszulkach czy parasolkach. Kupując mamy również gwarancję 30. dni na zwrot towaru bez podawania przyczyny. Dlatego jeśli wybieracie się za jakiś czas na Grand Prix, koniecznie zajrzyjcie na fan-store.pl i wybierzcie coś dla siebie!


Kolejna kraksy i awarie!

Tym razem Alex Albon przestrzelił zakręt w wyniku czego uderzył w barierę i stracił całe przednie skrzydło. Zdołał jednak dojechać do alei serwisowej, w której okazało się, że Taj nie będzie w stanie kontynuować wyścigu. I jakby tego było mało, kilka minut później doszło do awarii w bolidzie Estebana Ocona, w wyniku której bolid Francuza zaczął się dymić. To już piąty DNF w tym Grand Prix, a kierowcy nie ukończyli nawet połowy okrążeń. Co jeszcze wydarzy dzisiejszego wieczoru w Singapurze?

Na 33. okrążeniu Lewis Hamilton po gonitwie za Sainzem, przestrzelił zakręt i wpadł w bandę, uszkadzając swoje skrzydło. Spowodowało to, że po obróceniu się kontynuował wyścig za Norrisem, lecz tuż przed Verstappenem. Max jednak informował, że jest to niebezpieczne, że Lewis nie zjeżdża do boksu, gdyż części jego skrzydła może odpaść. W końcu zespół wezwał siedmiokrotnego mistrza świata na pit-stop.

Coraz więcej kierowców decydowało się na pośrednią mieszankę opon, co zwiastowało więcej walki na torze. Lider wyścigu Sergio Perez również uznał, że jest to dobry czas na zmianę. Czy zdoła dowieźć zwycięstwo do końca?

Chwilę później wiadome było jednak, że do mety nie dojedzie Yuki Tsunoda. Po zmianie opon przestrzelił mocno zakręt, przez co był on szóstym kierowcą, który musiał wycofać swój bolid. Po tym zdarzeniu wszyscy kierowcy mieli założone pośrednią mieszankę opon.

fot. formula1.com

Ogromny błąd Verstappena!

Holender przymierzył się do ataku na Lando Norrisa, jednak strasznie mocno zblokował przednie koła i wypadł z toru, tracąc wszystkie pozycje które nadrobił w trakcie wyścigu. Od razu po tym incydencie potrzebował kolejnej zmiany ogumienia. Zaraz potem doszło do pojedynku między Russelem i Schumacherem, w którym doszło do kontaktu między dwójką kierowców. Pierwszy raz w wyścigu został włączony system DRS, także tym samym czekała nas emocjonująca końcówka Grand Prix Singapuru!

Kto zwycięży?

Przez długi czas Leclerc zbijał różnicę do Pereza, w końcu schodząc poniżej 1s. Zaraz potem jednak zrobił błąd, co wykorzystał Meksykanin by powiększyć ponownie przewagę. Jednak nagle okazało się, że po wyścigu Perez zostanie wezwany do pokoju sędziowskiego za nieprawidłową jazdę za samochodem bezpieczeństwa. Oznaczało to, że potencjalnie może przegrać wyścig, jeśli różnica między nim a Leclerciem będzie mniejsza niż 5s. Dlatego do samego końca Checo walczył, by dojechać do mety na bezpiecznej pozycji gwarantującej zwycięstwo. Ostatecznie zdołał wypracować minimalną przewagę, dzięki czemu to właśnie Sergio Perez wygrał Grand Prix Singapuru!

Wyniki Grand Prix Singapuru – formula1.com

Kolejny wyścig – Grand Prix Japonii – już za tydzień!

Zobacz również: F1: Wszystko, co musisz wiedzieć wybierając się na Grand Prix!

Źródło: opracowanie własne / Zdjęcia: Twitter F1, formula1.com / Ilustracja wprowadzenia: crash.net, Charniaux / XPB Images

Redaktor

Fan technologii, gier i F1. Znajdziecie mnie głównie w działach Moto, Gaming i Testy Sprzętu

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?