Sektor e-commerce nieuchronnie zbliża się do najbardziej intensywnego okresu w całorocznym kalendarzu sprzedażowym. Najnowsze dane operacyjne ujawniają skala wyzwania, z jakim w najbliższych miesiącach zmierzą się sklepy internetowe oraz firmy kurierskie. W ubiegłorocznym szczycie sezonu średni dzienny wolumen przesyłek w europejskiej sieci Spring GDS podskoczył o dokładnie 39,67 proc. w porównaniu do pozostałych miesięcy roku. W Polsce w szczytowych tygodniach tuż przed świętami wzrost ten sięgnął blisko 50 proc., co jasno pokazuje, jak olbrzymia presja spoczywa na infrastrukturze dostaw.
Okres obejmujący Black Friday, Cyber Monday oraz przedświąteczną gorączkę zakupową z roku na rok stawia coraz wyższe wymagania przed siecią logistyczną. Dane zebrane w okresie od 15 października do 31 grudnia 2025 roku wskazują na bezprecedensowy wzrost liczby obsługiwanych paczek w całej Europie. W Polsce średni dzienny wolumen w szczycie sezonu skoczył o około 20 proc., natomiast w tygodniach bezpośrednio poprzedzających Boże Narodzenie liczba paczek przekraczała roczną średnią niemal o połowę.
Analiza przepływu paczek wskazuje również na silną koncentrację handlu transgranicznego wokół największych gospodarek Starego Kontynentu. Główna część przesyłek w modelu cross-border trafia nieprzerwanie do kluczowych krajów odbiorczych, do których zaliczają się Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy oraz Holandia. Rynek ten staje się jednak niezwykle wrażliwy na wszelkie opóźnienia, ponieważ zwiększona masa towaru szybko weryfikuje wydolność całego łańcucha dostaw.
Samo zarezerwowanie odpowiedniej przestrzeni magazynowej oraz floty transportowej nie gwarantuje sukcesu w czwartym kwartale. Operatorzy logistyczni zwracają uwagę na fakt, że krytycznym elementem okazuje się poprawność danych wprowadzanych do systemów już na etapie składania zamówienia przez klienta. Błędny kod pocztowy, brakujący numer telefonu czy literówka w nazwisku potrafią efektywnie zablokować doręczenie przesyłki w okresie, gdy sortownie pracują na skraju przepustowości.
Jak zauważa Jarosław Jaracz, Sales Manager w firmie Spring GDS:
Szczyt sezonu oznacza większą presję na każdy element działalności e-commerce. Kiedy wolumeny rosną o 20, 30 czy 40 procent, nawet drobne nieefektywności mogą szybko przerodzić się w znacznie poważniejsze problemy operacyjne. Firmy, które przygotowują się odpowiednio wcześnie, mają większą przestran do zarządzania tą presją. Wiedzą, dokąd trafiają ich przesyłki, odpowiednio planują moce operacyjne i dbają o to, aby informacje towarzyszące każdej paczce były prawidłowe już od samego początku.
Równie ważnym aspektem w kontekście międzynarodowego e-commerce staje się weryfikacja dokumentacji towarowej. Tegoroczny peak season nakłada na sprzedawców dodatkowe obowiązki związane z reformami celnymi wprowadzanymi przez Unię Europejską oraz Stany Zjednoczone w okresie października i listopada. Wymaga to od sklepów internetowych szczegółowego uzupełnienia baz produktowych o odpowiednie kody towarowe i deklaracje.
Kluczowe obszary, które wymagają audytu przed startem wyprzedaży, obejmują:
Niekompletna dokumentacja lub błędne opisy przedmiotów mogą skutkować natychmiastowym zatrzymaniem paczki przez służby celne na granicy. W warunkach świątecznego szczytu oznacza to ryzyko, że przesyłka nie dotrze do klienta końcowego na czas, powodując straty wizerunkowe i finansowe dla sprzedawcy.
Zjawisko intensywnej sprzedaży w sieci dawno przestało ograniczać się wyłącznie do jednego weekendu z wyprzedażami. Popyt rozciąga się obecnie na cały czwarty kwartał, rozpoczynając się często na przełomie października i listopada, a kończąc dopiero na wyprzedażach noworocznych w pierwszym tygodniu stycznia. Dlatego to właśnie wrzesień pozostaje dla sklepów internetowych optymalnym momentem na przeprowadzenie testów obciążeniowych posiadanych platform i systemów oraz ustalenie twardych prognoz wolumenowych z operatorami logistycznymi.

Źródło: informacja prasowa / Spring GDS