Oprócz pisania dla tech-room.pl prowadzę drugi projekt, który jest ogromną częścią mojego życia: własną kawiarnię. Mam ogromną przyjemność połączyć oba te światy, rozpoczynając współpracę z firmą TP-Link. Cel jest prosty: wprowadzamy inteligentne rozwiązania typu Smart Home bezpośrednio do małego biznesu. Razem sprawdzimy przydatność takich urządzeń w codziennej pracy i na łamach tech-room.pl opiszę konkretne przykłady użycia (use cases) wzięte z prawdziwego życia. Same parametry techniczne oczywiście się pojawią, jednak to praktyczne wdrożenia są głównym punktem tego cyklu. Na pierwszy ogień bierzemy firmowy internet, poprawę jego zasięgu i retrofit urządzeń, które nie maja Wi-Fi.
Technologia Mesh to w telegraficznym skrócie system bezprzewodowy składający się z węzłów (satelitów) współpracujących ze sobą w celu stworzenia jednej, spójnej sieci w całym lokalu. Zamiast trzymać się kurczowo sygnału z jednego routera, system inteligentnie przerzuca ruch z urządzenia do urządzenia. Wykorzystuje do tego specjalne algorytmy sterowane przez AI zapewniające płynny roaming. Dzięki temu chodząc po kawiarni ze smartfonem, wasze sprzęty w ogóle nie zauważą przełączania się pod inne anteny. W razie potrzeby taką infrastrukturę można bez problemu rozbudować o kolejne moduły z rodziny TP-Link.

Testowany przeze mnie sprzęt to dwupasmowy zestaw Mesh, stanowiący bardzo opłacalny finansowo wstęp do najnowszego standardu Wi-Fi 7 (802.11be). Operuje on na klasycznych falach 2.4 GHz oraz 5 GHz z wykorzystaniem wydajnej modulacji 4K-QAM. Producent zrezygnował tu z najnowszego pasma 6 GHz, co jest bardzo rozsądnym krokiem pomagającym mocno obniżyć cenę całego pakietu. Prawdziwą perełką są natomiast porty Ethernet (aż dwa gniazda 2.5 Gb/s na każdą jednostkę), które automatycznie rozpoznają źródło sygnału (funkcja auto-sensing). Do tego dochodzi imponująca technologia MLO (Multi-Link Operation). Pozwala ona najnowszym telefonom wysyłać i odbierać dane na dwóch różnych pasmach jednocześnie, co rewelacyjnie niweluje utratę zasięgu i obniża opóźnienia.

Jak zapewne wiele osób mam gigantyczny problem z umiejscowieniem głównego routera. Kabel światłowodowy w moim lokalu wychodzi ze ściany w najdalszym i najgorszym możliwym miejscu: za kilkoma ścianami oraz potężnymi szafami od stanowisk wymagających stabilnego dostępu do internetu. Na domiar złego potrzebuję połączenia sieciowego w kilku innych punktach bezwzględnie przez kabel, a nie mogę go poprowadzić bezpośrednio. Taki przewód miałby kilkanaście metrów i przecinałby ciągi komunikacyjne w bardzo uciążliwy sposób (plątałby się pod nogami lub zwisał z sufitu, uniemożliwiając zamykanie niektórych drzwi).

Miałem zatem dwa krytyczne wyzwania, które ostatecznie udało mi się rozwiązać dzięki zestawowi Deco BE3600. Pierwsze to bardzo słaby internet na sali dla gości, ponieważ sygnał fizycznie musiał się przebić przez masywne mury. Drugie to brak możliwości podpięcia niezbędnych urządzeń stacjonarnych, które po prostu nie posiadają bezprzewodowych kart sieciowych Wi-Fi.

Ponieważ w paczce znalazły się aż 3 elementy systemu Mesh, mogłem je sprytnie rozstawić w strategicznych miejscach bez kucia ścian i ciągnięcia dodatkowych kabli (wystarczyło zasilanie ze zwykłego gniazdka). Sprzęt spisał się na medal, a szybki internet dotarł w każdy kąt.

Pierwszy element zestawu podłączyłem bezpośrednio pod router od operatora. Dedykowana aplikacja mobilna bardzo gładko poprowadziła mnie przez etap konfiguracji oraz stworzenia nowej sieci. Konfiguracja opiera się całkowicie na smartfonie, więc brak tradycyjnego interfejsu w przeglądarce wymaga chwili przyzwyczajenia, ale jest to bardzo nowoczesne i wygodne podejście. Potem (również przez aplikację) banalnie łatwo dodaje się kolejne urządzenia, parując je z maszyną bazową.
W moim przypadku drugi moduł wylądował tuż obok systemu POS (kasy fiskalnej oraz drukarki bonowej). Maszyny te nie posiadają wbudowanych układów Wi-Fi i pilnie potrzebowały połączenia kablowego. Zamiast ciągnąć długie przewody przez cały lokal, postawiłem obok terminala jednostkę Deco i podłączyłem sprzęt krótkimi odcinkami skrętki prosto w gniazda 2.5 Gb/s.

Trzeci element skutecznie zlikwidował kłopot słabego sygnału na sali dla gości i przy okazji dostarcza też stabilny internet kablowy do biurowego komputera PC. Zbudowałem na nim serwer dla wewnątrzfirmowej chmury i obsługuję tu stronę naszej kawiarni opartą na WordPress.

Dzięki zestawowi TP-Link Deco BE3600 udało mi się bardzo sprawnie wykonać retrofit (unowocześnienie) kilku firmowych maszyn, dostarczając im niezawodny internet bez ingerencji w strukturę budynku. Znacząco poprawiłem też jakość sygnału bezprzewodowego w każdym kącie lokalu, co już teraz mocno doceniają klienci pracujący z laptopami przy naszych stolikach. Przy sugerowanej cenie sprzęt wykręca naprawdę znakomite rezultaty, będąc wyjątkowo opłacalną inwestycją w sprawną sieć w każdym małym biznesie, polecam ;).
| Specyfikacja techniczna | TP-Link Deco BE3600 |
|---|---|
| Obsługiwany standard Wi-Fi | Wi-Fi 7 (IEEE 802.11be) |
| Pasma pracy | Dual-Band (2.4 GHz oraz 5 GHz) |
| Deklarowana przepustowość | Do 2882 Mb/s (5 GHz) oraz do 688 Mb/s (2.4 GHz) |
| Dostępne złącza LAN/WAN | Dwa porty 2.5 Gb/s na każdą jednostkę |
| Wspierane technologie | Multi-Link Operation (MLO), 4K-QAM, Multi-RUs |
| Orientacyjna cena zestawu | Około 1099 PLN za pakiet trzech urządzeń (3-pack) |