Dlaczego matowe ekrany wracają do łask? Technologia, która zmienia rynek tabletów

Lustereczko, powiedz przecie – który ekran jest najładniejszy na świecie? Przez ostatnią dekadę odpowiedź brzmiała: ten najbardziej błyszczący. Dziś okazuje się, że lustro to nie komplement, tylko usterka. I że rynek właśnie postanowił ją naprawić.

Chciałem zobaczyć film, a widzę siebie

Jest taki moment, który zna każdy: wynosisz tablet na balkon, otwierasz e-książkę, e-maila albo odcinek serialu – i przez trzy sekundy patrzysz wyłącznie na własną, lekko zdziwioną twarz. Producenci nazywali to „głębokim, szklanym wykończeniem”. Użytkownicy mówią inaczej, zwykle półgłosem.

Skalę zjawiska zmierzyło badanie Huawei CBG Polska. Wynik jest bezlitosny dla kultu połysku: efektu lustra doświadcza 61% badanych. Dla 37% to sytuacja sporadyczna, ale już 14% określa ją jako częstą i uciążliwą, a 10% – jako bardzo częstą i „niezwykle irytującą”. Tylko co trzeci respondent (33%) nigdy nie miał z tym problemu.

Co ciekawe, odblask przeszkadza bardzo konkretnie, w trzech miejscach naraz: 31% badanych wskazuje, że utrudnia lub wręcz uniemożliwia korzystanie z urządzenia na świeżym powietrzu, 30% – że psuje wieczorny relaks przy zapalonej lampce, i kolejne 30%, że wymusza złą postawę ciała.

To ostatnie jest w całym zestawieniu najciekawsze, bo odbicie światła nie jest problemem estetycznym, tylko… ortopedycznym. Żeby uciec od refleksu przekręcamy tablet, garbimy się, chowamy ekran w cieniu własnego torsu i wykrzywiamy szyję pod kątem, którego kręgosłup nam nie wybaczy.

Rachunek, który płacimy karkiem i oczami

Ten rachunek widać w kolejnych danych. W ciągu ostatnich 12 miesięcy 36% badanych doświadczyło bólu karku lub szyi – to najczęściej wskazywana w badaniu dolegliwość. Tuż za nią: uczucie suchości oczu, tzw. piasek pod powiekami (32%) oraz pieczenie, szczypanie lub kłucie oczu (31%).

To nie są incydenty. Wśród osób skarżących się na ból szyi 16% odczuwa go codziennie, a 27% kilka razy w tygodniu. Przy suchości oczu codzienny dyskomfort deklaruje 14% badanych, przy pieczeniu – 12%.

Nic dziwnego, że co druga osoba (52%) ocenia wpływ ekranów na swój wzrok i samopoczucie negatywnie. Pozytywnie – zaledwie 11%. Ekrany przegrywają ten plebiscyt w cuglach, a przecież nie zamierzamy z nich rezygnować: z telewizora korzysta 87% badanych, z laptopa lub PC 85%, z tabletu 37%. Ponad połowa (55%) codziennie sięga po smartfona po zmroku.

Skoro nie odejdziemy od ekranów, to ekrany muszą się zmienić. 

Konsument już zagłosował

W badaniu padło pytanie wprost: kupujesz nowe urządzenie i masz do wyboru model z klasycznym ekranem błyszczącym albo matowym, antyrefleksyjnym. Co bierzesz? Odpowiedzi powinny wisieć w gabinetach product managerów.

Urządzenie Wybrałbym ekran matowy Nie robi mi to różnicy
Laptop / PC 61% 27%
Smartfon 59% 27%
Tablet 57% 34%
Konsola ręczna 47% 43%

Preferowany rodzaj ekranu przy zakupie nowego urządzenia. Źródło: SW Research, czerwiec 2026, N=1017.

Aż sześciu na dziesięciu Polaków deklaruje, że przy laptopie i smartfonie postawiłoby na mat. Przy tablecie – bardzo podobnie. To nie niszowa preferencja hobbystów od e-czytników, tylko większość rynku mówiąca jednym głosem.

Warto zauważyć, do czego użytkownicy sięgają z braku lepszych narzędzi. Ochrona wzroku w telefonie to dziś głównie protezy programowe: 65% korzysta z automatycznej regulacji jasności, 47% z filtra światła niebieskiego. A najczęstsze domowe sposoby? Zmiana jasności (40%), trzymanie ekranu dalej od oczu (37%) i robienie przerw (36%). Innymi słowy: ratujemy się ustawieniami i gimnastyką, bo sam ekran nam nie pomaga.

Dodajmy do tego kontekst medyczny – krótkowzroczność zdiagnozowaną ma 36% badanych, astygmatyzm 21%, dalekowzroczność 13%. Robi się jasne, dlaczego producenci zaczęli traktować powierzchnię wyświetlacza jako parametr, a nie wykończenie.

Dlaczego mat wraca dopiero teraz?

Bo przez lata był ofiarą własnej skuteczności. Klasyczne powłoki antyrefleksyjne rozpraszały światło znakomicie – problem w tym, że rozpraszały również to światło, które miało do nas dotrzeć z samego panelu. Efekt: obraz jakby przykryty mgiełką, przygaszona czerń, wyprane kolory, subtelnie rozmyte krawędzie tekstu. Mat oznaczał wybór: komfort albo jakość obrazu. Większość użytkowników wybierała jakość – i wracała do lustra.

To właśnie ten kompromis został w ostatnich latach rozbrojony. Nowoczesne matowe wykończenia działają w skali nanometrycznej i są łączone bezpośrednio z panelami OLED, które mają wystarczający zapas kontrastu i jasności, by „opłacić” rozproszenie światła bez utraty głębi obrazu. Mat przestał być filtrem nałożonym na ekran. Stał się jego częścią.

Efekt uboczny okazał się zaletą samą w sobie: matowa powierzchnia jest lekko chropowata, więc rysik przestaje ślizgać się po szkle jak łyżwa po tafli. Zaczyna stawiać opór. Niemalże taki, jaki zna każdy, kto kiedykolwiek pisał ołówkiem po papierze.

Dowód rzeczowy: HUAWEI MatePad Air

Najświeższy argument w tej sprawie trafia do polskich sklepów 18 sierpnia 2026 roku. HUAWEI MatePad Air to 12-calowy tablet z ekranem OLED PaperMatte — i to właśnie zestawienie parametrów pokazuje, jak daleko zaszła ta technologia.

509 gramów i 5,3 milimetra grubości. Dołączana klawiatura HUAWEI Smart Magnetic Keyboard zamienia tablet w stanowisko pracy.

Dwa miliony do jednego w kontraście i 1200 nitów szczytowej jasności to wartości, których matowy ekran sprzed kilku lat nie miałby prawa dowieźć. Tu nie ma wyboru pomiędzy komfortem a jakością obrazu – jest jedno i drugie. Certyfikaty TÜV Rheinland i SGS potwierdzają z kolei to, czego badanie Huawei dotyka od strony objawów: obniżoną emisję światła niebieskiego, brak migotania i mniejsze zmęczenie wzroku.

Proporcje 3:2 to osobny ukłon w stronę tych 30%, którym odblaski wykrzywiają postawę – więcej treści w pionie oznacza mniej przewijania i pochylania się nad ekranem.

Papier kontratakuje

Największą sztuczką matowego OLED-a jest jednak to, co dzieje się na styku ekranu i rysika. HUAWEI M-Pencil Pro obsługuje 16 000 poziomów nacisku i korzysta z technologii NearLink, która ogranicza opóźnienia do poziomu niezauważalnego gołym okiem. W zestawie znajdziemy trzy końcówki: transparentną do szkiców, nieprzezroczystą do notatek i grafitową, imitującą ołówek, do pracy nad detalem. Do tego dochodzą wibracje haptyczne, gesty i przycisk szybkich akcji.

Ale to matowa powierzchnia robi tu robotę, której nie zrobi żadna specyfikacja: stawia opór. Ten sam, który pamiętamy z zeszytu w kratkę. Do kompletu producent dokłada klawiaturę HUAWEI Smart Magnetic Keyboard, aplikację HUAWEI Notatki z równoległym nagrywaniem dźwięku – notatka synchronizuje się ze ścieżką audio, co ratuje życie na wykładzie i na spotkaniu – oraz pakiet WPS Office, Wondershare Filmora i graficzne GoPaint ze stoma pędzlami. Jest też dostęp do większości ulubionych aplikacji, w tym tych od Google. Tryb podzielonego ekranu obsługuje do czterech aplikacji jednocześnie.

Ceny startują od 3499 zł za wersję 8 GB / 256 GB z klawiaturą, a za konfigurację 12 GB / 256 GB z klawiaturą i rysikiem M-Pencil Pro zapłacimy 3999 zł. Podczas sprzedaży premierowej (do 05.10) producent oferuje 500 zł rabatu. Studenci mogą dodatkowo liczyć na 15% zniżki. Do wyboru trzy kolory: niebieski, biały i różowy.

Matowo, ale nie nudno

Historia rynku ekranów jest niczym wahadło. Najpierw matowe kineskopy, potem era szkła i połysku, teraz powrót do rozproszenia – ale już bez ceny, jaką kiedyś trzeba było za nie zapłacić.

Różnica polega na tym, że tym razem to nie producenci narzucili trend, tylko użytkownicy go wymusili. 61% doświadczających efektu lustra, 36% z bólem karku, 52% oceniających wpływ ekranów negatywnie i 57% deklarujących, że przy zakupie tabletu wybraliby ekran matowy – to nie jest sygnał, tylko brief.

Połysk stracił blask. I chyba nikt za nim nie zatęskni.

Materiał sponsorowany
Artykuł powstał we współpracy z marką HUAWEI. Partner nie miał wpływu na wnioski płynące z przywołanych danych badawczych.
Źródło danych: badanie Huawei CBG Polska zrealizowane przez SW Research „Ekrany i ochrona wzroku”, metoda CAWI na panelu SW Panel, próba reprezentatywna N=1017 Polek i Polaków powyżej 18. roku życia, realizacja 18–20 czerwca 2026 r. Dane produktowe: materiały prasowe HUAWEI CBG Polska.

 

Author avatar

Zastępca redaktora naczelnego

Kontakt:
d.nowak@tech-room.pl
tel. 530 313 100

Więcej informacji o
,

Wejdź do świata filmów i seriali na:

Movies Room logo