The Sims 4 Wilkołaki – wrażenia z ogrywania DLC. Pieskie życie likantropa

Marzyliście kiedyś o tym, by chociaż na chwilę stać się supernaturalną istotą? Coraz więcej gier pomaga już spełnić to marzenie. Od niedawna w skórę wilkołaka możemy wejść dzięki DLC The Sims 4 Wilkołaki. Auuuu!

Hype na dzieła popkultury z nadprzyrodzonymi bytami trwa nieustannie od wielu wieków. Raz na pierwszy plan wyjdą wampiry i stojące do nich w opozycji wilkołaki, innym razem zaś prym będą wiodły anioły, demony czy różnej maści osoby uzdolnione magicznie. Myślę, że spora ilość osób pamięta powrót tej mody około 15 lat temu. Wtedy to na fali popularności Zmierzchu autorstwa Stephenie Meyer zaczęły powstawać coraz to nowe książki oraz ich adaptacje, oraz nowe, oryginalne, filmy, seriale czy gry. Chyba każdy miał wtedy jakąś grupę, z którą utożsamiał się bardziej (#teamvampires). A gdzie najlepiej sprawdzić życie w supernaturalnej skórze? W symulacji oczywiście! Pora sprawdzić, co ma nam do zaoferowania DLC (a konkretniej pakiet rozgrywki) The Sims 4 Wilkołaki!

sims 4 wilkołaki

Fot. materiały promujące The Sims 4 Wilkołaki

Papierowy księżyc

Dawno, dawno temu… światło dzienne ujrzały dwa pakiety rozrywki do gry The Sims 4 zatytułowane: Wampiry oraz Kraina magii. Oba z nich dodały do gry podstawowej ważne modyfikacje — możliwość tworzenia tzw. okultystycznego Sima. Pierwszy dodał do gry… wampiry, drugi czarodziejów i czarodziejki. W czerwcu tego roku na sklepowe półki trafił kolejny pakiet, który umożliwił nam stanie się przerażającym futrzakiem z krwi i kości.

sims 4 wilkołaki

Fot. materiały promujące The Sims 4 Wilkołaki

Nasi Simowie ponownie otrzymają nowe fryzury, ubrania czy dodatki do i tatuaże pasujące do nowego otoczenia i trybu życia. Jedną z większych zmian jest dodanie blizn i szram, które mogą zdobić ciała naszych bohaterów. W ramach kreacji bohatera naszej gry możemy też spersonalizować jego futrzaste alter ego — tzw. postać bestii.

Zobacz również: Cult of the Lamb – wrażenia z beta testów. Baś, baś mój baranku!

Standardowo z każdym takim pakietem do gry dochodzi sporo nowej zawartości. Do dyspozycji dostaliśmy nowe miasto — malutkie postprzemysłowe Moonwood Mill. Szybko stało się ono oazą dla wilków. Jest stosunkowo małe, bo oferuje nam możliwość zamieszkania na jednej z dwóch parceli (jedną pustą i jedną niezamieszkaną). To, co wyróżnia to małe opuszczone miasteczko, to biblioteka pełna wiedzy o likantropach oraz bar z kryjówką, które wprost tętni życiem. Nasze domy możemy przyozdobić nowymi meblami czy elementami otoczenia. A przyda się ich trochę, bo wilkołaki słyną z zamiłowania do niszczenia rzeczy… i wpadania w furię.

sims 4 wilkołaki

Fot. materiały promujące The Sims 4 Wilkołaki

Tańczący z wilkami

To, co wyróżnia naszą nową rasę Simów, to przede wszystkim… wybuchowy temperament i dziwne zachowania! Chyba mało kto wita się z nowo poznanymi osobami poprzez obwąchiwanie czterech liter czy kąpie się jak zwierzę. Za to wszyscy uwielbiają rozbijać i drapać sprzęty domowe i od czasu do czasu dla zasady się z kimś pokłócić. W czasie rozgrywki trzeba nieustannie spoglądać na potrzeby naszych postaci, ponieważ kieruje nimi siła zwana furią. A ta narasta w nich nie tylko w czasie pełni. Jeżeli przeleje się czara goryczy, stracicie nad sobą panowanie i przemienicie się w wilka.

 The Sims 4 Wilkołaki

Fot. kadr z gry The Sims 4 Wilkołaki

Zobacz również: As Dusk Falls – recenzja gry. Mało tu gry, ale bardzo dużo całej reszty

Jak do tego nie dopuścić? To zależy od charakteru naszego Sima. Mój Sim z natury jest dość gniewny i musi rozładowywać złą energię ćwiczeniami, kopaniem śmietników, zimnymi prysznicami czy też mowami motywacyjnymi przed lustrem. Ma wyczulony słuch i przeszkadza mu muzyka czy grający w tle telewizor. Często dochodziło do absurdalnych sytuacji, kiedy to wychodził popracować jako komik i znerwicowany wracał do domu pod nową postacią. Dla mojego wilkołaka wybrałam żywot samotnika, który niekoniecznie jest dobrym pomysłem. Wilkołaki lubią żyć w stadzie i nawet posiadanie wielu przyjaciół, miłości czy zwierząt nie zastąpi nam wilczych pobratymców. W grze dostępne są dwa stada: Sfora z Moonwood oraz Szalone Kły. Dołączenie do jeden z nich na pewno pomoże naszemu Simowi uporać się z samotnością, która również napędza furię.

sims 4 wilkołaki

Fot. materiały promujące The Sims 4 Wilkołaki

Czar prysł

Po kilku tygodniach testów tego dodatku pora na werdykt. Jest to fajny tytuł dla fanów supernaturalnych istot, ale… wybuchowa natura likantropów sprawia, że często możemy stracić nad nimi kontrolę. Trzeba na to brać poprawkę i warto mieć w rodzinie więcej niż jednego Sima (najlepiej innej rasy), bo wtedy więcej sobie pogracie. Osobiście lepiej bawiłam się przy dodatku poświęconym Wampirów oraz Czarownikom. Wilkołaki stanowią ciekawą propozycję, aczkolwiek na tym etapie nie do końca przypadły mi do gustu. Jest to natomiast ciekawe uzupełnienie dla sagi poświęconej okultystycznym istotom i myślę, że w połączeniu z nadchodzącym nowym dodatkiem The Sims 4 Licealne lata lub nieco starszym The Sims 4: Uniwersytet może powstać coś fajnego. Chociaż z drugiej strony aż starach do temperamentnych wilków dodawać szczypty rozszalałych hormonów.

A Wy graliście w The Sims 4 Wilkołaki? Lubicie kierować takimi istotami w symulacji? Dajcie znać w komentarzach!

Zobacz również: Stray – recenzja gry. Inteligentna bestia

The Sims 4 Wilkołaki to jeden z nowszych pakietów rozgrywki. Dodatek ten miał swoją premierę 2 czerwca 2022. Jest dostępny dla posiadaczy gry podstawowej w wersji pecetowej na platformach Origin i Steam oraz dla użytkowników konsol Xbox i PlayStation.


Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Miłośniczka nowych technologii i kreatywnych rozwiązań. Specjalistka od serii Assassin's Creed. W wolnych chwilach zajmuje się fotografią.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw komentarz!x