Mercusys AC10 – test routera za mniej niż 100 zł

Rynek routerów w Polsce powiększa się od dłuższego czasu. Już dawno skończyły się czasy, gdy za jeden model trzeba było wyłożyć nieliche pieniądze. Na obecną chwilę różnorodność tychże produktów jest naprawdę duża – nabyć można zarówno potężny sprzęt będący bazą dla streamerów, jak i ten nieco skromniejszy, przeznaczony do skromniejszego użytku, ewentualnie zbalansowania siły przekaźnika w większych mieszkaniach. My zajmiemy się jeszcze inną, znacznie bardziej budżetową wersją.

W zasadzie już sama powierzchowność Mercusys AC10 powinna być aż nazbyt wymowną sugestią, z jakiego rodzaju sprzętem będziemy obcować. Bardzo prosta – żeby nie powiedzieć: prostacka – budowa, czyli kwadratowa skrzynka z plastiku z czterema antenkami, ma niezbyt wiele ozdobników (a jak ma, to i tak prawie ich nie widać) i nie daje wiele miejsca na wyobraźnię. Mało kreatywne, ale jakoś trzeba było podkreślić budżetowość produktu.

fot. mercusys.com

Routery Mercusys – jak to zazwyczaj ma zresztą miejsce w przypadku mniej kosztownych projektów tej marki – są niezwykle proste w obsłudze. Wystarczy wejść do czytelnego panelu, utworzyć hasło i połączyć się z usługą bezprzewodowo bądź za pomocą przewodu (w tym celu wejść musimy poprzez stronę mwlogin.net). W łatwy sposób można m.in. zmienić strefę czasową czy skonfigurować ustawienia sieci. Całość zaś można w dowolnym momencie regulować w przystępnym panelu.

Teraz może co nieco o technikaliach. Mercusys AC10 jest dwupasmowym routerem AC1200 z czterema antenami zewnętrznymi o zysku 5 dBi. Moduł WIFI 5 może nie jest najnowocześniejszym rozwiązaniem, ale za proponowaną cenę robi swoje. Przede wszystkim docelowo zapewnia nawet 1200 Mb/s, 300 Mb/s w pasmie 2,4 GHz, a 867 Mb/s w paśmie 5 GHz. Obsługiwane są także technologie IPTV i IPv6.

fot. mercusys.com

Warto jeszcze wspomnieć o technologii MU-MIMO, która znacząco ułatwia pracę przy zaopatrywaniu w sieć większą liczbę urządzeń. Innymi słowy, zamiast robienia tego po kolei, jest w stanie czynić to z kilkoma jednocześnie, co przyspiesza i usprawnia cały proces. W razie czego istnieje także możliwość ustawieniu priorytetu na poszczególne urządzenia, czyli QoS. Po przetestowaniu urządzenia na dwóch laptopach, smartfonach i konsoli nie stwierdzono większych problemów, choć oczywiście na cuda nie ma co liczyć.

Podsumowanie: Mercusys AC10 to naprawdę porządne rozwiązanie dla osoby o niewygórowanych wymaganiach w dwupokojowym mieszkaniu. Przez wzgląd na pewne poważne ograniczenia – a przez to zawężenie potencjalnych nabywców – nie da się w tym przypadku wystawić najwyższych not, jednak w dalszym ciągu stanowi solidną opcję, którą warto wziąć pod uwagę, jeżeli nie chce się obciążać specjalnie budżetu.

Zastępca redaktora naczelnego
Więcej informacji o

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?