Detal profilu czarnej słuchawki dokanałowej Soundcore Liberty 5 Pro z widocznym logo i gumką douszną

Test Soundcore Liberty 5 Pro: 8 mikrofonów, rewelacyjne ANC i dotykowy wyświetlacz w etui

Dostałem na testy najnowsze Soundcore Liberty 5 Pro. Używałem ich codziennie przez miesiąc i producent nie kłamał w kwestii mikrofonów. Rozmowy przy ruchliwej ulicy pełnej ciężarówek lub na silnym wietrze to dla nich żaden problem! Bas potrafi urwać głowę, bateria ładuje się błyskawicznie i trzyma wybornie. Znalazłem tylko jedną rzecz, do której mogę się przyczepić, ale po kolei…

Rewolucyjne etui z ekranem i sterowanie

Zacznę od tego, co od razu rzuca się w oczy. Etui ładujące dostało wbudowany i dotykowy ekran TFT o przekątnej 0,96 cala. Ekranik aktywuje się po odsunięciu klapki (zastosowano tu mechanizm typu slider). To kapitalny pomysł, bo mogłem płynnie zmieniać tryby ANC lub wybierać profile dźwięku bez sięgania po smartfon. Testowałem czarną wersję kolorystyczną z matowym wykończeniem.  Jest solidne, nie rysuje się zbyt łatwo (nawet noszone w kieszeni z kluczami) i absolutnie nie zbiera odcisków palców.

Zbliżenie na czarne etui ładujące słuchawek Soundcore Liberty 5 Pro z aktywnym przednim wyświetlaczem pokazującym poziom naładowania baterii w procentach

Jedyne miejsce gdzie odciski zostają to ekran. Co ważne, po miesiącu intensywnego otwierania i zamykania nie odnotowałem absolutnie żadnych luzów na zawiasie. Tym bardziej, że samo otwieranie jest całkiem satysfakcjonujące i zdarzało mi się nie raz bawić klapką. Konstrukcja trzyma się świetnie, a spasowanie materiałów stoi na najwyższym poziomie. Na pokładzie znalazł się też asystent głosowy działający w pełni offline. Sprawdziłem go, działa ale komendy trzeba wydawać po angielsku. Niemniej osobiście nie przepadam za obsługą głosową i poza sprawdzeniem czy działa nie korzystałem więcej. Podczas testów wolałem po prostu dotykać paneli na słuchawkach lub używać fizycznego ekranu w etui.

Zamknięte, czarne etui ładujące słuchawek Soundcore Liberty 5 Pro z aktywnym, jaskrawozielonym wskaźnikiem poziomu naładowania na przednim panelu

Wygoda noszenia i design

Producent całkowicie zmienił design. Pożegnaliśmy długie trzonki znane z poprzednich generacji na rzecz zwartej i wyprofilowanej konstrukcji. Pojedyncza słuchawka waży zaledwie 5,5 grama. W połączeniu z dołączonymi skrzydełkami stabilizującymi dostajemy sprzęt, który po prostu nie wypada. Biegałem w nich podczas lekkiego deszczu i robiłem dynamiczne treningi. Trzymają się rewelacyjnie, a woda nie zrobiła na nich żadnego wrażenia (certyfikat odporności IP55 zdaje tu egzamin celująco).

Czarne słuchawki Soundcore Liberty 5 Pro leżące na zamkniętym, czarnym etui ładującym na szarym, materiałowym tle

Ogólnie nie lubię słuchawek wkładanych głęboko w uszy (często wywołują u mnie dyskomfort), ale te są wyjątkowo wygodne. Wydaje mi się, że pomogła mi w zaakceptowaniu tego typu słuchawek możliwość szybkiego wpuszczenia do uszu dźwięku z otoczenia przez sekundowy dotyk dowolnej słuchawki. Było jednak za głośno? Kolejny sekundowy dotyk i zapada cisza.

Zbliżenie na parę czarnych słuchawek Soundcore Liberty 5 Pro umieszczonych w białym, plastikowym blistrze, z wyraźnie widocznym oznaczeniem prawej słuchawki

Dźwięk dla każdego, stabilna aplikacja i płynny Multipoint

Teraz brzmienie. Nowe przetworniki grają wybitnie rozrywkowo. Zestrojenie faworyzuje potężny bas i uwydatnione wysokie tony. Dla fanów hip-hopu czy nowoczesnej elektroniki to będzie strzał w dziesiątkę. Zrozumiem jednak narzekania purystów, dla których mocny bas potrafi czasem przykryć subtelne detale średnicy pasma. Na szczęście aplikacja otwiera ogromne możliwości korekcji (wystarczy wybrać profil Clear Vocals, aby uspokoić dolne rejestry i uzyskać świetne brzmienie). Sama aplikacja Soundcore działa niezwykle płynnie i przez cały miesiąc testów ani razu się nie zawiesiła. Ogromny plus należy się też za łączność Multipoint: przełączanie źródła dźwięku pomiędzy moim smartfonem a komputerem odbywa się błyskawicznie i bez irytujących zacięć.

Otwarte etui ładujące Soundcore Liberty 5 Pro z umieszczonymi wewnątrz słuchawkami, prezentujące podświetlony wskaźnik naładowania L i R

Inteligentne ANC i rozmowy w ekstremalnych warunkach

To tutaj nowe Liberty błyszczą najjaśniej. Układ procesora AI i dziesięć sensorów robią akustyczną magię. Testowałem ten sprzęt przy dużym wietrze oraz na bardzo ruchliwych ulicach z ogromnym ruchem ciężarówek. Moi rozmówcy słyszeli mnie krystalicznie czysto, a warkot silników i podmuchy wiatru były dla nich niemal niesłyszalne. Samo wygłuszenie otoczenia działa niezwykle inteligentnie (algorytmy perfekcyjnie radzą sobie z silnymi podmuchami). Na co dzień płynnie żonglowałem trybami w zależności od środowiska (odcinałem się w hałasie, ale chętnie aktywowałem tryb przezroczystości na spacerach). Dodatkowo w momencie, gdy w mojej okolicy nagle pojawiał się nadjeżdżający samochód, system natychmiast lekko odblokowywał przepuszczanie dźwięków. To gigantyczny atut zwiększający bezpieczeństwo podczas poruszania się po mieście.

Widok na port USB-C i przycisk parowania umieszczone na bocznej ściance czarnego etui ładującego Soundcore Liberty 5 Pro

Bateria nie do zdarcia i drobny zgrzyt techniczny

Podczas całego miesiąca testów słuchawki ani razu nie rozładowały mi się w uszach, a etui podłączałem do ładowania niezwykle rzadko. Biorąc pod uwagę specyfikację producenta (z której wynika kilkadziesiąt godzin pracy z bazą ładującą), moje odczucia w pełni pokrywają się z dokumentacją. Muszę też pochwalić funkcję szybkiego uzupełniania energii (nawet krótkie podłączenie do prądu daje kolejne długie godziny grania). Mimo tych wszystkich zalet muszę zgłosić pewien mankament techniczny. Korzystałem ze słuchawek codziennie przez minimum dwie godziny. W ciągu miesiąca zdarzyło mi się dwa lub trzy razy, że jedna z nich po prostu nie włączała się po wyjęciu z etui. Rozwiązaniem okazał się szybki reset (musiałem z powrotem włożyć daną słuchawkę do stacji ładującej, zamknąć i ponownie otworzyć klapkę). Producent zdecydowanie powinien przyjrzeć się tej kwestii w kolejnych aktualizacjach oprogramowania.

Zestaw akcesoriów Soundcore Liberty 5 Pro zawierający zapasowe gumki douszne w różnych rozmiarach (od XXS do L), skrzydełka stabilizujące oraz krótki kabel USB-C

Zestaw akcesoriów Soundcore Liberty 5 Pro zawierający zapasowe gumki douszne w różnych rozmiarach (od XXS do L), skrzydełka stabilizujące oraz krótki kabel USB-C

Werdykt

Moim zdaniem Anker stworzył niesamowicie kompetentne słuchawki. Wersja Liberty 5 Pro za około 700 złotych to genialny wybór dla osób szukających mocnego brzmienia, pancernego wykonania i bezkonkurencyjnej jakości rozmów w miejskim hałasie. Konieczność sporadycznego resetowania wkładki to w zasadzie jedyna rysa na tym solidnym produkcie. Szczerze polecam ten model każdemu miłośnikowi niezawodnego sprzętu, który ceni komfort i spokój w miejskiej dżungli.

Czarne słuchawki dokanałowe Soundcore Liberty 5 Pro

Specyfikacja techniczna

Parametr Specyfikacja (Liberty 5 Pro)
Budowa Dokanałowe (True Wireless)
Łączność Bluetooth 6.1 (Multipoint do 3 urządzeń)
Kodeki SBC, AAC, LDAC (Hi-Res Audio)
System ANC Adaptive ANC 4.0 (zintegrowany czip AI)
Mikrofony 8x MEMS oraz 2 sensory kostne
Czas pracy (ANC włączone) Około 6,5 godziny (do 28 godzin z etui)
Odporność IP55 (ochrona przed wodą i pyłem)
Waga 5,5 g (pojedyncza słuchawka)
Cena rynkowa Od 669 do 699 PLN

Specyfikacja techniczna przygotowana z wykorzystaniem AI i zweryfikowana przez Redakcję.

Zbliżenie na logo Soundcore na froncie czarnego, matowego etui ładującego słuchawki Liberty 5 Pro

Wejdź do świata filmów i seriali na:

Movies Room logo