Recenzja Lenovo 800 Self-Charging Bluetooth Keyboard – klawiatura dla osób mobilnych

Jako że przeważnie korzystam z laptopów, klawiatura nie jest moim typowym narzędziem pracy. Ale gdy już przy pewnych okazjach potrzebuję, wolę sobie zapewnić odpowiedni komfort. Akurat tak się złożyło, że dorzucono mi do testowania Lenovo 800 Self-Charging Bluetooth Keyboard. I cóż mogę powiedzieć, mimo nietypowego podejścia Lenovo 800 Self-Charging BT K ostatecznie do mnie przemówił.

Gdy wyciągnąłem sprzęt z pudełka, nie byłem pod specjalnie wielkim wrażeniem. Wydawało mi się, że trafiłem na bardzo przeciętny produkt z niewspółmierną do jakości ceną. Poza specjalnym, ciemnym panelem z tytułem producenta, to po prostu biała klawiatura przywodząca na myśl zwykłe sztuki, które można kupić w pierwszym lepszym sklepie internetowym. Zdanie zacząłem zmieniać po tym, jak zacząłem powoli sprawdzać sprzęt – z początku przyzwyczajając się do ogólnej struktury, by potem zacząć podłączać go do różnych urządzeń. Dzięki układowi 2.5-zone o niskim profilu nie musiałem się nawet specjalnie przestawiać z laptopowych „ustawień fabrycznych” dłoni. Jednocześnie nawet po dłuższej pracy pod koniec dnia nie czułem specjalnego zmęczenia – czego się trochę obawiałem po takim odstawieniu.

Trudno mi także było narzekać na samo połączenie. Klawiatura obsługuje Bluetooth 5.1, co pozwoliło na stabilne połączenie niezależnie od tego, czy musiałem szybko działać „w terenie” – czyli np. w pociągu bądź na jakimś evencie – czy sparowałem urządzenie na spokojnie, w domowym zaciszu. Sam moment łączenia następuje wyjątkowo szybko dzięki Microsoft Swift Pair, co jest zaiste miłą odmianą od wielu sprawdzanych klawiatur – zarówno prywatnie, jak i zawodowo – które od czasu do czasu po prostu nie „łapały” tego, co trzeba.

Ale w sumie powinienem przejść do najważniejszej cechy klawiatury – takiej, która zupełnie wyróżnia ją na tle konkurencji. Lenovo 800 Self-Charging Bluetooth Keyboard nie posiada baterii, a swoją energię pobiera za pośrednictwem światła. Energię zbierają tzw. superkondensatory SuperCap – i rzeczywiście muszę przyznać, że pomimo początkowego sceptycyzmu to działa i ładuje naprawdę szybko. Jako że sprzęt siedział u mnie na testach naprawdę długo, mogłem sprawdzić dokładnie jej limity. Otóż po naładowaniu do pełna musiało minąć kilka tygodni, nim rzeczywiście trzeba było ją doładować. W sytuacjach awaryjnych wciąż pozostaje jeszcze USB-C, ale rzadko ją potrzebowałem.

Rzadko kiedy recenzuję tego typu peryferia, cieszę się zatem, że w moje ręce dostało się coś porządnego. Zapewne nie każdemu podejdzie Lenovo 800 Self-Charging Bluetooth Keyboard, niemniej warto spróbować się przemóc, bo za nie taką znowu wysoką cenę otrzymujemy bardzo praktyczny sprzęt, potrafiący zaadaptować się do wielu sytuacji, a przy tym niewymagający zbyt wielu dodatkowych działań. Trudno znaleźć coś tak udanego w tym przedziale.

Author avatar

Zastępca redaktora naczelnego
Więcej informacji o

Wejdź do świata filmów i seriali na:

Movies Room logo