Apple winduje ceny smartfonów. iPhone 18 Pro kosztuje krocie, a Siri wciąż milczy po polsku

Apple winduje ceny smartfonów. iPhone 18 Pro kosztuje krocie, a Siri wciąż milczy po polsku

Wrześniowa premiera urządzeń z logo nadgryzionego jabłka wywołała ogromne poruszenie na rynku, stawiając konsumentów przed trudnym dylematem finansowym. Apple zaprezentowało modele iPhone 18 Pro, iPhone 18 Pro Max oraz swój pierwszy składany model iPhone Duo, windując pułap cenowy na niespotykany dotąd poziom. Polski użytkownik za wejście w najnowszą generację musi zapłacić co najmniej 6299 zł, zmagając się jednocześnie ze znanymi od lat barierami regionalnymi, na czele z brakiem obsługi języka polskiego przez asystenta głosowego Siri.

iPhone 18 Pro winduje poprzeczkę cenową. Ile kosztują nowości?

Klienci planujący zakup tegorocznych modeli muszą przygotować się na potężny wydatek. Podstawowy iPhone 18 Pro został wyceniony w Polsce na minimum 6299 zł, natomiast topowy wariant iPhone 18 Pro Max sięga astronomicznej kwoty 12 799 zł. Prawdziwy rekord bije jednak pierwszy składany model w ofercie giganta z Cupertino, czyli iPhone Duo. Ceny tego urządzenia startują od 9999 zł, a zamykają się na poziomie 15 999 zł. Za tę najwyższą kwotę można nabyć około trzech profesjonalnie odnowionych egzemplarzy zeszłorocznego modelu iPhone 17 Pro Max.

Firma z Cupertino tłumaczy podwyżki rosnącymi kosztami modułów pamięci oraz nakładami na rozwój technologii sztucznej inteligencji. Wątpliwości budzi jednak fakt, czy zwykły użytkownik realnie odczuje różnicę uzasadniającą tak potężny drenaż portfela, zwłaszcza w obliczu postaw polskich konsumentów. Z danych wynika, że 67 proc. Polaków aktywnie ogranicza nieprzemyślane zakupy zbędnych produktów, a aż 74 proc. dokładnie porównuje oferty w sklepach internetowych, unikając impulsywnych wydatków.

Apple Intelligence z barierami i milcząca Siri

Sercem nowych modeli z serii Pro został układ Apple A20 Pro, wyposażony w zmodyfikowany system chłodzenia, zaprojektowany pod kątem lokalnego przetwarzania zadań generatywnych w ramach pakietu Apple Intelligence. Problem w tym, że europejscy odbiorcy po raz kolejny otrzymują produkt o obciętych możliwościach. Nowa odsłona Siri AI nie zadebiutowała w Unii Europejskiej z powodu braku zgodności z unijnym Aktem o rynkach cyfrowych (DMA), a producent wciąż nie wypracował porozumienia ze strukturami unijnymi.

Dla rodzimych użytkowników jeszcze większym problemem pozostaje bariera językowa. Asystentka Siri nadal nie obsługuje języka polskiego. Aby uruchomić nieliczne dostępne funkcje oparte na sztucznej inteligencji, trzeba przestawić cały system operacyjny na język obcy, przeważnie angielski. W efekcie sztandarowy punkt tegorocznej kampanii marketingowej w polskich realiach okazuje się w dużej mierze bezużyteczny.

Zmiany sprzętowe w iPhone 18 Pro: ewolucja zamiast rewolucji

Poza nowym procesorem specyfikacja techniczna smartfonów nie przynosi drastycznych zmian względem poprzedników. W sekcji fotograficznej pojawiła się zmienna przesłona aparatu oraz rozbudowany tryb profesjonalny, co docenią głównie osoby zawodowo zajmujące się rejestracją wideo i zdjęć. Czas pracy na akumulatorze również nie zaskakuje, ponieważ sam producent deklaruje, że iPhone 18 Pro oferuje czasy działania zbliżone do modelu iPhone 17 Pro Max. Oprócz tego Apple postawiło na kosmetykę, wprowadzając cztery warianty wykończenia, w tym nowy odcień burgunda.

Warto odnotować także zmianę w samej strategii wydawniczej. Po raz pierwszy od siedmiu lat korporacja zdecydowała się na premierę wyłącznie droższych modeli z linii Pro, odsuwając debiut tańszych, podstawowych wariantów. Sprawia to, że konsumenci chcący kupić nowy telefon od razu po wrześniowej prezentacji zostali postawieni pod ścianą i zmuszeni do sięgnięcia po najdroższe pozycje w katalogu.

Urządzenia Apple - iPhone, iPad, MacBook, AirPod

Krytyka składanego modelu iPhone Duo i drugie życie elektroniki

Duże kontrowersje budzi również składany iPhone Duo. Choć bezpośrednia konkurencja rozwija ten segment konstrukcyjny od 2019 roku, Apple pozycjonuje swoje urządzenie jako przełom. Głos w sprawie rynkowej strategii marki zabrał Kilian Kaminski, współzałożyciel platformy refurbed, zwracając uwagę na ekonomiczny i ekologiczny wymiar takich premier:

Kilian Kamiński

Kilian Kamiński

Apple po raz kolejny przekazało dobre wieści, które serwuje co roku we wrześniu: nadeszła przyszłość. I jest coraz droższa. Marka sobie na to pozwala, ponieważ wierzy, że ma władzę: nad ustalaniem cen, nad tworzeniem trendów oraz nad milionami entuzjastów marki, którzy kupują każdego nowego iPhone’a. Ta kalkulacja sprawdza się tylko tak długo, jak długo nikt jej nie weryfikuje, ocenia Kaminski.

Ekspert podkreśla również problemy związane z trwałością składanych urządzeń w kontekście gospodarki obiegu zamkniętego. Elastyczne ekrany i mechanizmy zawiasów generują gigantyczne koszty napraw pogwarancyjnych, przez co smartfony tego typu szybko tracą na wartości rynkowej. Gdy cena części przewyższa opłacalność naprawy, sprzęt trafia do kosza jako elektrośmieć. Alternatywą staje się profesjonalnie odnawiana elektronika, która według wyliczeń pozwala zredukować emisję dwutlenku węgla o 82 proc. w porównaniu z produkcją nowego telefonu fabrycznego.

Źródło: informacja prasowa / refurbed

Wejdź do świata filmów i seriali na:

Movies Room logo