Energią pod kontrolą
Do każdego możemy podłączyć trzy urządzenia jednocześnie, gdyż znajdziemy w nich dwa obustronne porty USB-C i pojedyncze USB-A. To wygodne rozwiązanie w podróży, podczas festiwalu, na biwaku, ale też w zwykły dzień poza domem, gdy dostęp do gniazdka kończy się szybciej niż bateria w telefonie.
Producent zaopatrzył banki energii w technologie Power Delivery i Qualcomm Quick Charge 3.0, które pozwalają urządzeniom odzyskać energię znacznie szybciej (Ultra Fast Charge) niż przy standardowym ładowaniu. Maksymalna moc wyjściowa ładowania wynosi 20 W. Co więcej, certyfikowane ogniwa litowo-polimerowe gwarantują najwyższą jakość i bezpieczne ładowanie: zabezpieczenie przed przeładowaniem, przepięciem, przegrzaniem i zwarciem.
Bez zgadywania, ile jeszcze…
Cztery funkcyjne diody potrafią pozostawić sporo miejsca na domysły. Tutaj zastąpił je czytelny wyświetlacz LED na odcinającym się od reszty jaśniejszym fragmencie obudowy. Podaje on poziom naładowania niezwykle precyzyjnie, bo w zakresie od 1 do 100 proc. Dodatkową podpowiedzią jest umieszczony nad wyświetlaczem kolorowy pierścień, przechodzący od zieleni przez pomarańcz aż po czerwień. Sam powerbank ładuje się do pełna przez gniazdo i dołączony kabel USB-C o długości 30 cm w ciągu około siedmiu godzin.
Katalogowa cena modelu Hama PD10-W20 wynosi 107,90 zł, zaś dwukrotnie pojemniejszą wersję PD20-W20 możemy mieć za 150,90 zł.


