Epson EH-TW5700 – recenzja taniego, ale mocnego projektora

Ponad rok temu świat stanął w obliczu wyzwania rodem z filmów science-fiction. 10 lat temu mogliśmy swobodnie cieszyć się filmami zajadając popcorn, który popijaliśmy kolą siedząc wygodnie w fotelu kinowym, podczas gdy Kate Winslet i Laurence Fishburne ratowali świat przed epidemią w filmie Stevena Soderbergha „Contagion”.

Wówczas nikomu nie przyszłoby na myśl, że nam również przyjdzie się zmierzyć z taką kryzysową sytuacją. Nie jest tajemnicą, że rok 2020 był prawdopodobnie jednym z najgorszych, jeśli nie najgorszym w historii kina. Niestety wszystko wskazuje na to, że póki co sytuacja będzie niewiele lepsza w 2021 dla branży rozrywkowej. Wielu kinomanów tęskni nieodparcie za salą kinową, która dzięki magii srebrnego ekranu i odpowiedniego nagłośnienia pozwalała widzom całkowicie zanurzyć się w innym świecie (czego dowodem było chociażby oblężenie kin w momencie, kiedy tylko zostały poluzowane obostrzenia).

Projektor na nowe czasy kinofilskie

Z dnia na dzień zmieniła się nasza rzeczywistość a my musieliśmy się dostosować do nowych standardów takich jak noszenie masek w przestrzeni publicznej czy praca zdalna. W konsekwencji zostały również narzucone nowe standardy konsumpcji kultury. Dotychczas słuchaliśmy muzyki w klubach lub na koncertach a filmy oglądaliśmy w kinach. Wygląda jednak na to, że tak jak praca przeniosła się do domu tak samo przez najbliższy czas będziemy musieli cieszyć się słuchaniem muzyki i oglądaniem filmów w przestrzeni domowej co najwyżej w gronie najbliższych osób.

Jeśli zatem ktoś nie może sobie poradzić bez oglądania filmów pozostają mu dwie opcje. Pierwsza, dosyć oczywista, to po prostu zakup telewizora. Druga, mniej oczywista choć współcześnie zyskująca na coraz większej popularności to przeorganizowanie przestrzeni życiowej tak, aby móc czerpać jak największą przyjemność z domowych seansów. W takiej sytuacji z ogromną pomocą przychodzą rzutniki, które dla miłośników filmów (ale nie tylko) są obecnie najlepszym substytutem sali kinowej pod warunkiem jednak, że ma się tę przestrzeń, w której będzie można z nich korzystać.

Na ratunek – Epson

To właśnie dzięki modelowi EH-TW5700 firmy Epson, który miałem przyjemność testować w ostatnim czasie, ponownie rozbudziłem w sobie wewnętrznego kinomana. Rozbudziłem go do tego stopnia, że dzień bez filmu był dla mnie dniem straconym, a z niedzielnego gracza stałem się niemal codziennym za sprawą magii dużego ekranu. W kategorii rozrywki domowej czego można chcieć więcej niż właśnie ogromnego kolorowego obrazu zapewnionego dzięki opracowanej przez Epsona technologii 3LCD oraz rozdzielczości FullHD 1080p.

Krótko mówiąc – warto

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o bardzo użytecznej funkcjonalności projektora jaką jest wbudowany Android TV, który pozwala na bezproblemowe odtwarzanie materiałów z serwisów streamingowych jak HBO GO czy Netfliksa, ale także YouTube’a oraz Twitcha. Zaś dla tych, którzy mają styczność na co dzień z Androidem w swoich smartfonach ogromnym udogodnieniem będzie informacja o możliwości udostępniania treści na rzutniku poprzez telefon za pomocą dwóch kliknięć ze Spotify czy Bandcamp.

Więcej informacji o
,

Rozrywka

Wejdź do świata filmów i seriali na: Movies Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?