Reforma celna UE zmienia e-commerce - polskie sklepy internetowe zyskują przewagę

Reforma celna UE zmienia e-commerce: polskie sklepy internetowe zyskują przewagę

Unijna reforma celna, która weszła w życie 1 listopada 2026 roku, wprowadza nowe opłaty i zaostrzone wymogi dotyczące przesyłek e-commerce spoza Unii Europejskiej. Zmiany te, jak wskazuje Spring GDS, globalny operator logistyczny, mogą znacząco wpłynąć na warunki konkurencji w europejskim handlu internetowym, stwarzając polskim firmom e-commerce realną szansę na wzmocnienie swojej pozycji na jednolitym rynku.

Nowe opłaty i wymogi celne od 1 listopada 2026

Rok 2026 przyniósł szereg istotnych zmian w przepisach celnych dotyczących przesyłek e-commerce z państw trzecich. Od 1 listopada do tymczasowego cła w wysokości 3 euro, wprowadzonego w lipcu 2026 roku na importowane przesyłki o niskiej wartości, dołączyła nowa unijna opłata manipulacyjna – Union Handling Fee (UHF) w wysokości 2 euro. Opłata ta obejmuje kwalifikujące się przesyłki B2C (od przedsiębiorcy do konsumenta), niezależnie od ich wartości.

Co istotne, obie należności naliczane są za każdą pozycję zgłoszenia celnego, a nie za całą paczkę. Oznacza to, że zamówienie zawierające różne produkty lub towary z różnych krajów pochodzenia może zostać obciążone tymi opłatami wielokrotnie. Nowa opłata manipulacyjna ma charakter stały i nie podlega zwrotowi, nawet w przypadku zwrotu lub wadliwości produktu, co stanowi dodatkowy element kalkulacji kosztów dla sprzedawców, szczególnie w branżach z wysokim odsetkiem zwrotów.

Jarosław Jaracz, Sales Manager Spring GDS Polska, podkreśla, że wprowadzenie nowej opłaty manipulacyjnej to nie tylko kolejna zmiana przepisów, ale czynnik bezpośrednio wpływający na kalkulację kosztów i zarządzanie sprzedażą międzynarodową przez sprzedawców spoza UE. W połączeniu z innymi tegorocznymi zmianami, firmy spoza Unii muszą uwzględnić dodatkowe kwestie w swojej strategii sprzedaży na rynkach europejskich.

Szczegółowe dane produktów i ich wpływ na przesyłki

Od 1 listopada obowiązują również nowe, bardziej szczegółowe wymogi dotyczące informacji podawanych w zgłoszeniach celnych. Firmy wysyłające towary spoza UE muszą dostarczać Product Identifiers (PID), które obejmują kody produktów stosowane przez sprzedawców, identyfikatory producentów oraz, jeśli są dostępne, identyfikatory zgodne z uznanymi standardami. Prawidłowe i kompletne dane są kluczowe dla sprawnej odprawy celnej i minimalizowania ryzyka opóźnień.

Termin wejścia w życie nowych zasad ma szczególne znaczenie dla sklepów internetowych przygotowujących się do sezonowych promocji. Przesyłki objęte odpowiednią procedurą celną od 1 listopada mogą podlegać nowej opłacie, nawet jeśli klient złożył zamówienie wcześniej.

Szanse dla polskich e-sklepów na jednolitym rynku

Sytuacja wygląda inaczej dla firm działających w Polsce i innych państwach członkowskich UE. Przesyłki wewnątrzunijne nie są objęte dodatkowymi kosztami ani wymogami importowymi wynikającymi z opisywanych zmian. To rozróżnienie może zyskać na znaczeniu, gdy przedsiębiorstwa spoza Unii będą ponownie oceniać opłacalność i złożoność operacyjną sprzedaży na europejskich rynkach. Niektórzy sprzedawcy mogą zdecydować się na zmianę tras dostaw, konsolidację przesyłek, dostosowanie modeli realizacji zamówień lub wycofanie się z części kanałów sprzedaży do UE.

Dla polskich e-sklepów otwiera to możliwość wzmocnienia sprzedaży do klientów w innych państwach członkowskich. Działając w obrębie jednolitego rynku, mogą docierać do konsumentów w całej Unii bez dodatkowych wymogów celnych dotyczących towarów wprowadzanych z państw trzecich. Wraz ze wzrostem złożoności europejskich procedur importowych, coraz większe znaczenie będą miały prawidłowe dane celne oraz ścisła współpraca sprzedawców, operatorów logistycznych i organów celnych.

Jarosław Jaracz dodaje, że ekspansja międzynarodowa pozostaje dużą szansą dla sprzedawców internetowych, ale jej powodzenie coraz bardziej zależy od zrozumienia całkowitego kosztu dostarczenia produktów za granicę.

Dalsze etapy reformy celnej UE

Zmiany wprowadzane w tym roku są częścią szerszej reformy unii celnej UE, której celem jest ułatwienie procesów celnych i lepsza koordynacja działań państw członkowskich. W 2027 roku działalność rozpocznie nowy Urząd Unii Europejskiej ds. Celnych (EUCA) z siedzibą w Lille, co będzie kolejnym krokiem w kierunku bardziej scentralizowanego systemu celnego w Unii.

Następne zmiany nastąpią w 2028 roku wraz z uruchomieniem unijnego centrum danych celnych – EU Customs Data Hub – dla e-commerce. Nowy system zapewni przedsiębiorcom jedno środowisko do przekazywania informacji celnych i będzie stopniowo zmieniał sposób zarządzania towarami wprowadzonymi do UE oraz ich monitorowania.

Dla firm e-commerce oznacza to rosnącą potrzebę rozumienia nie tylko poszczególnych zmian regulacyjnych, lecz także ogólnego kierunku unijnej polityki celnej i jej wpływu na strategię sprzedaży transgranicznej. Spring GDS, dzięki swojej międzynarodowej sieci logistycznej i wiedzy z zakresu obsługi celnej, wspiera firmy e-commerce w dostosowaniu się do zmieniających się wymogów importowych, poprawie jakości danych przesyłek oraz sprawniejszym zarządzaniu dostawami cross-border.

Źródło: informacja prasowa / Spring GDS

Wejdź do świata filmów i seriali na:

Movies Room logo