Fotel gamingowy z nutą elegancji – recenzja GENESIS Nitro 800

Dobry fotel gamingowy to jeden z tych elementów stanowiska, o których przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy zaczyna czegoś brakować. Przez pierwsze kilka godzin właściwie nie zwracamy na niego uwagi. Dopiero po całym dniu pracy, kilku rozegranych meczach czy dłuższym wieczorze z filmem zaczynamy doceniać to, czy rzeczywiście siedzi nam się na nim wygodnie. I właśnie dlatego kolejne fotele, które trafiają do mnie na testy, staram się oceniać nie tylko przez pryzmat wyglądu i specyfikacji, ale przede wszystkim tego, jak sprawdzają się podczas zwykłego, codziennego użytkowania.

Tym razem na moim biurku, a właściwie pod nim, znalazł się GENESIS Nitro 800. To model, który na pierwszy rzut oka próbuje połączyć gamingowy charakter z bardziej stonowanym wyglądem, a przy tym oferuje całkiem sporo możliwości dopasowania pozycji do własnych upodobań. Nie zabrakło tutaj regulowanych podłokietników, rozbudowanego mechanizmu odchylenia czy rozwiązań mających poprawić komfort podczas wielogodzinnego siedzenia.

Tylko że sama lista wyposażenia jeszcze niewiele mówi. Fotel może mieć świetną specyfikację, a mimo to po kilku godzinach siedzenia człowiek zaczyna szukać kanapy. Dlatego w przypadku Nitro 800 znacznie bardziej interesowało mnie to, jak ten fotel zachowuje się w praktyce i czy rzeczywiście potrafi zapewnić komfort, którego oczekujemy od sprzętu tego typu. Sprawdźmy zatem, czy GENESIS po prostu dorzucił do swojej oferty kolejny fotel gamingowy, czy też Nitro 800 ma w sobie coś więcej.



Wygląd i wykonanie

Pierwszy kontakt z GENESIS Nitro 800 jest całkiem przyjemny. Fotel nie próbuje krzyczeć do nas z drugiego końca pokoju, że właśnie wstawiliśmy do niego gamingowy tron. Zamiast tego mamy do czynienia z konstrukcją, która zachowuje charakterystyczną dla foteli gamingowych sylwetkę, ale jednocześnie jest zdecydowanie bardziej stonowana. I szczerze mówiąc, takie podejście przypadło mi do gustu.

Na uwagę zasługuje również kolorystyka. Szary fotel gamingowy nie jest może czymś, czego kompletnie wcześniej nie widzieliśmy, ale zdecydowanie nie jest to też najbardziej oczywisty wybór w tej kategorii. Zazwyczaj producenci stawiają na czerń, czerń z czerwonymi dodatkami albo inne mocno kontrastowe połączenia. Tutaj jest spokojniej i, co najważniejsze, moim zdaniem wyszło to Nitro 800 naprawdę dobrze. Szarość nadaje mu bardziej uniwersalnego charakteru i sprawia, że fotel nie wygląda jak element wyjęty prosto z gamingowej wystawy. Bez problemu można wyobrazić go sobie zarówno przy typowym stanowisku dla gracza, jak i w domowym biurze.

Największą uwagę zwraca oczywiście materiałowe obicie. W przypadku fotela, na którym spędzamy często kilka, a czasami nawet kilkanaście godzin dziennie, jest to dla mnie bardzo istotna kwestia. Materiał daje też Nitro 800 nieco bardziej „meblowy” charakter, dzięki czemu fotel nie wygląda dziwnie nawet wtedy, gdy stoi w zwykłym domowym biurze, a niekoniecznie w stanowisku gamingowym rodem z targów komputerowych.



Zobacz również: GTA VI: Rozszerzony materiał wideo już na YouTube i stronie Rockstar


Sama konstrukcja sprawia wrażenie solidnej i odpowiednio masywnej. Nie mamy tutaj poczucia obcowania z lekkim fotelem, który przy każdym mocniejszym ruchu zacznie przypominać fotel biurowy na kółkach. Nitro 800 jest stabilny, dobrze trzyma się podłoża i już podczas pierwszego montażu daje do zrozumienia, że producent nie próbował oszczędzać na każdym możliwym elemencie.

Na plus zaliczam również sposób wykończenia poszczególnych elementów. Fotel jest spójny wizualnie, a jego gamingowy charakter budują przede wszystkim kształt oparcia, boczne profile oraz proporcje całej konstrukcji. Nie ma tutaj natomiast przesadnej liczby ozdobników, które po kilku miesiącach mogłyby zacząć wyglądać zwyczajnie tandetnie. Jednak warto też wspomnieć o tym, że Nitro 800 jest dużym fotelem, co za tym idzie jest również stosunkowo ciężki

Całość sprawia więc dobre pierwsze wrażenie. Nitro 800 wygląda solidnie, nie przesadza z gamingową stylistyką, a nietypowa jak na ten segment szara kolorystyka jest moim zdaniem jednym z jego mocniejszych punktów wizualnych. Przede wszystkim jednak fotel sprawia wrażenie sprzętu przygotowanego do regularnej, długiej pracy. Prawdziwy test wykonania zaczyna się jednak dopiero wtedy, gdy przestajemy na niego patrzeć, a zaczynamy na nim siedzieć.



Komfort przede wszystkim

No dobrze, wygląd wyglądem, ale umówmy się — fotela nie kupujemy po to, żeby ładnie prezentował się na zdjęciach. Najważniejsze pytanie brzmi: jak siedzi się na nim przez kilka godzin? I właśnie tutaj Nitro 800 zaczyna pokazywać swoje mocniejsze strony.

Pierwsze, co rzuca się w oczy po zajęciu miejsca, to odpowiednio duże i wygodne siedzisko. Nie jest ono przesadnie ciasne ani mocno profilowane, dzięki czemu ciało nie jest cały czas „zamknięte” w jednej pozycji. Dla mnie to spory plus, szczególnie podczas pracy, kiedy przez kilka godzin potrafię zmieniać pozycję znacznie częściej niż podczas grania.

GENESIS zastosował tutaj również piankę Memory Foam, która ma za zadanie poprawić komfort siedzenia. I faktycznie, siedzisko nie sprawia wrażenia twardej deski przykrytej cienką warstwą materiału. Jest odpowiednio sprężyste, ale jednocześnie daje poczucie przyjemnego podparcia.

Dużą zaletą jest również samo obicie. Materiałowa powierzchnia dobrze pasuje do charakteru tego modelu i w codziennym użytkowaniu jest po prostu przyjemna w kontakcie z ciałem. Nie mamy tutaj typowego dla wielu gamingowych foteli efektu „śliskiej skóry”, a to szczególnie docenią osoby, które spędzają przy biurku naprawdę dużo czasu.


GENESIS Nitro 800


Zobacz również: Recenzja Legion Go S – gamingowy handheld Lenovo w natarciu


Oparcie również zostało zaprojektowane z myślą o dłuższym użytkowaniu. Jest odpowiednio wysokie i zapewnia dobre podparcie pleców, a jego kształt pozwala wygodnie oprzeć się podczas pracy czy grania.

I właśnie możliwość zmiany pozycji jest tutaj bardzo istotna. Dobry fotel nie powinien wymuszać jednej idealnej pozycji przez cały dzień. Powinien raczej pozwalać nam ją zmieniać w zależności od tego, co aktualnie robimy. Przy pracy chcę siedzieć stabilnie i mieć dobre podparcie, przy graniu mogę przyjąć nieco luźniejszą pozycję, a podczas oglądania filmu naturalnie mam ochotę bardziej się rozsiąść.

Nitro 800 dobrze wpisuje się w taki sposób użytkowania. Nie jest to konstrukcja nastawiona wyłącznie na granie. Równie dobrze sprawdza się jako fotel do pracy, nauki czy zwykłego spędzania czasu przed komputerem. I właśnie uniwersalność komfortu uważam za jedną z jego największych zalet.

Do tego dochodzi zagłówek, który zamiast klasycznego rozwiązania został wykonany w formie elementu mocowanego magnetycznie. To drobiazg, ale całkiem praktyczny — nie trzeba walczyć z paskami ani zastanawiać się, czy poduszka znajduje się dokładnie tam, gdzie powinna. Można ją łatwo dopasować do własnych potrzeb, a jeśli w danym momencie nie jest potrzebna, jej obecność nie musi przeszkadzać.


GENESIS Nitro 800


Ergonomia i regulacja

Możliwości regulacji jest całkiem sporo, dzięki czemu znalezienie odpowiedniej pozycji nie powinno być większym problemem.

Na pierwszy ogień idą podłokietniki 4D. To jeden z tych elementów, które bardzo szybko zaczynamy doceniać, szczególnie jeśli fotel służy nam nie tylko do grania. Możemy regulować ich wysokość, przesuwać je na boki, a także zmieniać ich położenie w przód i w tył. Pozwala to znacznie lepiej dopasować miejsce podparcia rąk do aktualnej pozycji przy biurku.

Nie zabrakło również regulacji wysokości fotela, więc bez problemu możemy dopasować go do wysokości biurka. To niby absolutna podstawa, ale warto pamiętać, że właściwa pozycja przed komputerem zaczyna się właśnie od odpowiedniego ustawienia wysokości siedziska.


GENESIS Nitro 800


Znacznie ciekawiej robi się jednak w przypadku oparcia. Możemy je odchylić aż do 135 stopni, dzięki czemu Nitro 800 potrafi zmienić się z typowego fotela do pracy w całkiem wygodne miejsce do odpoczynku. Nie trzeba więc po zakończeniu grania od razu wstawać i przenosić się na kanapę, żeby trochę rozprostować plecy.

Do tego dochodzi mechanizm pozwalający na bujanie się, co jest kolejnym rozwiązaniem, które docenia się przede wszystkim podczas dłuższego użytkowania. Przy pracy czy graniu możemy pozostać w stabilnej pozycji, a kiedy chcemy na chwilę odetchnąć, wystarczy pozwolić fotelowi trochę popracować razem z nami.


GENESIS Nitro 800


Wrażenia z użytkowania i podsumowanie

Po kilku tygodniach spędzonych z Nitro 800 mogę powiedzieć, że jego największą zaletą jest po prostu wygoda. Siedzisko dobrze sprawdza się podczas dłuższego siedzenia, a materiałowe obicie dodatkowo poprawia komfort codziennego użytkowania. Nie miałem potrzeby ciągłego poprawiania pozycji czy wstawania po kilku godzinach tylko dlatego, że fotel zaczynał dawać się we znaki.

Duży plus należy się również za możliwość dopasowania ustawienia do aktualnych potrzeb. Podczas pracy możemy siedzieć bardziej klasycznie, natomiast przy graniu czy oglądaniu filmu wystarczy odchylić oparcie i zrobić sobie nieco bardziej relaksującą pozycję. 4D podłokietniki również nie są tutaj tylko dodatkiem do specyfikacji — pozwalają wygodnie dopasować podparcie rąk do biurka i własnej pozycji.

Nitro 800 jest przy tym fotelem dość dużym, więc przed zakupem warto upewnić się, że mamy na niego odpowiednią ilość miejsca. Jeśli jednak nie stanowi to problemu, otrzymujemy konstrukcję, która dobrze sprawdza się zarówno podczas grania, jak i pracy czy zwykłego odpoczynku przed komputerem.

GENESIS Nitro 800 to bardzo udana propozycja dla osób szukających wygodnego i uniwersalnego fotela gamingowego. Podoba mi się jego solidne wykonanie, materiałowe wykończenie, spora możliwość regulacji oraz nietypowa, ale bardzo dobrze prezentująca się szara kolorystyka. Fotel nie jest przesadnie krzykliwy, dzięki czemu bez problemu odnajdzie się również w zwykłym domowym biurze.

Na koniec warto wspomnieć o cenie. GENESIS Nitro 800 kosztuje obecnie 699 zł, zamiast regularnych 869 zł, więc przy aktualnej promocji jego stosunek możliwości do ceny prezentuje się naprawdę atrakcyjnie. Jeśli więc od dawna myślicie o wymianie fotela, obecna obniżka zdecydowanie działa na korzyść Nitro 800



 

Redaktor

Fan technologii, gier i F1. Znajdziecie mnie głównie w działach Moto, Gaming i Testy Sprzętu
Kontakt: b.ostrowski@tech-room.pl

Więcej informacji o
, ,

Wejdź do świata filmów i seriali na:

Movies Room logo