realme 16 Pro+

Smartfon z okiem do fotografii – recenzja realme 16 Pro+

Smartfon coraz rzadziej jest po prostu telefonem. To właśnie na nim zaczynamy dzień, przeglądamy wiadomości, słuchamy muzyki, oglądamy filmy, gramy, pracujemy, a przede wszystkim dokumentujemy wszystko to, co dzieje się wokół nas. Nic więc dziwnego, że producenci coraz częściej próbują stworzyć urządzenie, które będzie nie tylko szybkie i efektowne, ale przede wszystkim możliwie uniwersalne.

I właśnie w tę stronę poszło realme z modelem 16 Pro+ 5G. To obecnie jeden z najważniejszych smartfonów w portfolio marki, który ma pokazać, że realme chce walczyć już nie tylko ceną, ale również wyposażeniem, wykonaniem i możliwościami, które jeszcze niedawno kojarzyliśmy głównie z najdroższymi konstrukcjami konkurencji. Już na starcie jego specyfikacja potrafi zrobić niemałe wrażenie. Szczególnie wtedy, gdy spojrzymy na aparaty.

200-megapikselowy aparat główny, 50-megapikselowy teleobiektyw z 3,5-krotnym zoomem optycznym i optyczną stabilizacją obrazu oraz dodatkowy obiektyw ultraszerokokątny. Do tego 50 MP z przodu. Patrząc wyłącznie na liczby, można odnieść wrażenie, że zamiast telefonu trafiła do nas niewielka kamera, którą ktoś przypadkiem zamknął w smukłej obudowie.

Oczywiście sama specyfikacja jeszcze niczego nie przesądza. Dlatego realme 16 Pro+ 5G spędził ze mną ostatnie kilka tygodni, a ja sprawdzałem nie tylko to, jak wygląda i działa na co dzień, ale przede wszystkim, czy ten rozbudowany fotograficzny zestaw rzeczywiście potrafi zrobić coś więcej niż dobrze prezentować się na papierze.



Pierwsze wrażenie, design i budowa

Pierwsze wrażenie? Realme 16 Pro+ 5G zdecydowanie nie wygląda jak telefon, który chce przejść niezauważony. Producent postawił tutaj na smukłą, mocno zaokrągloną konstrukcję, duży zakrzywiony ekran i charakterystyczną wyspę aparatów, która już z daleka sugeruje, że mamy do czynienia z urządzeniem mocno nastawionym na fotografię.

Najciekawsze są jednak plecki. Nie znajdziemy tutaj typowego szkła czy zwyczajnego, gładkiego tworzywa. W zależności od wersji kolorystycznej ich powierzchnia ma nieco inny charakter, ale w obu przypadkach zastosowano specjalny biopolimer pochodzenia organicznego. Brzmi to może mało ekscytująco, ale w praktyce materiał robi naprawdę dobre wrażenie. Jest miękki i przyjemny w dotyku, a przy tym wygląda niestandardowo, co z pewnością zwraca na siebie uwagę.

To właśnie ten element sprawia, że realme 16 Pro+ 5G ma w sobie coś więcej niż tylko poprawnie zaprojektowaną bryłę. Plecki wyglądają ciekawie, ale przede wszystkim dobrze się ich dotyka. Producent określa zastosowaną powierzchnię jako naturalny akcent wzornictwa „Urban Wild” i rzeczywiście trudno odmówić jej charakteru. Zamiast kolejnej tafli szkła dostajemy coś, co bardziej przypomina delikatną skórę niż typowe tworzywo stosowane w smartfonach.

Do tego dochodzi spora wyspa aparatów z metalowym wykończeniem. Jest wyraźnie zaznaczona i trochę wystaje ponad obudowę, ale w tym przypadku trudno traktować to jako wadę – przy takim zestawie fotograficznym trudno byłoby przecież oczekiwać całkowicie płaskiego tyłu. Całość jest przy tym odpowiednio smukła: telefon ma 8,49 mm grubości i waży około 198 gramów, co przy zastosowaniu baterii 7000 mAh jest całkiem niezłym wynikiem.

Podoba mi się również to, że realme nie próbuje udawać telefonu zbudowanego według jednego, utartego schematu. Zaokrąglony ekran, nietypowa w dotyku tylna część obudowy i duży moduł aparatów tworzą zestaw, który ma własny charakter. I choć o gustach oczywiście trudno dyskutować, pod względem pierwszego kontaktu z urządzeniem trudno się tutaj do czegoś przyczepić.



Ekran

Realme 16 Pro+ 5G został wyposażony w ekran, który już od pierwszego uruchomienia robi bardzo dobre wrażenie. To duży, 6,8-calowy panel AMOLED o wysokiej rozdzielczości, dodatkowo zakrzywiony na krawędziach. Takie rozwiązanie sprawia, że wyświetlacz efektownie wtapia się w ramkę, a sam telefon wygląda na zdecydowanie bardziej smukły i nowoczesny.

Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się po włączeniu ekranu. Obraz jest bardzo szczegółowy, kolory są żywe, a czerń pozostaje głęboka, co szczególnie dobrze sprawdza się podczas oglądania filmów czy przeglądania zdjęć. Panel oferuje również odświeżanie 144 Hz i tutaj trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do płynności. Przewijanie stron, animacje systemowe czy przechodzenie między aplikacjami są po prostu bardzo przyjemne.

Nie bez znaczenia jest również jasność. W trybie HBM sięga ona 1800 nitów, dzięki czemu nawet korzystanie ze smartfona w pełnym słońcu nie powinno być większym problemem, więc nie musimy szukać cienia za każdym razem, gdy chcemy sprawdzić wiadomość czy zrobić zdjęcie. Jednocześnie ekran nie ogranicza się wyłącznie do efektownego wyglądu. Jest po prostu bardzo dobrym miejscem do konsumowania treści, a przy tak dużej przekątnej filmy, zdjęcia czy nawet zwykłe przeglądanie internetu dostarczają sporo przyjemności.

W efekcie dostajemy jeden z tych ekranów, do których bardzo szybko można się przyzwyczaić. Duży, płynny, jasny i efektowny, ale bez przesadnego kombinowania. Zakrzywione krawędzie dodają mu charakteru, a sama jakość obrazu sprawia, że trudno oczekiwać tutaj czegoś więcej.



Procesor, pamięć i system

Pod względem wydajności realme 16 Pro+ 5G nie daje nam właściwie żadnego powodu do narzekania. Za jego sprawne działanie odpowiada Snapdragon 7 Gen 4, któremu towarzyszy 12 GB pamięci RAM oraz 512 GB pamięci na dane. I choć nie jest to najmocniejszy układ, jaki możemy znaleźć we współczesnych smartfonach, w codziennym użytkowaniu trudno odczuć jakiekolwiek braki.

Warto wspomnieć również o funkcji rozszerzenia pamięci RAM. Oprócz fizycznych 12 GB możemy przeznaczyć dodatkowo do 14 GB pamięci wewnętrznej na potrzeby pamięci operacyjnej. Oczywiście nie oznacza to, że nagle otrzymujemy smartfon z 26 GB prawdziwego RAM-u – jest to rozwiązanie wykorzystujące pamięć telefonu, które ma pomóc przede wszystkim przy większej liczbie aplikacji działających jednocześnie. W praktyce trudno jednak oczekiwać spektakularnej różnicy podczas zwykłego korzystania z urządzenia, bo już 12 GB fizycznej pamięci w zupełności wystarcza do komfortowej pracy. Traktowałbym więc tę funkcję bardziej jako dodatkowy zapas niż coś, bez czego realme 16 Pro+ 5G miałby sobie nie poradzić.


Zobacz również: Recenzja HUAWEI MatePad Air: lekki sprzęt z rewelacyjnym ekranem i satysfakcjonującymi peryferiami


Telefon działa szybko i przede wszystkim bardzo płynnie. Aplikacje uruchamiają się bez zbędnego oczekiwania, przełączanie się pomiędzy nimi nie powoduje irytujących przestojów, a przy większej liczbie otwartych programów system nadal zachowuje się tak, jak powinien. Duża ilość pamięci operacyjnej dodatkowo sprawia, że możemy na dłużej zapomnieć o ręcznym zamykaniu aplikacji działających w tle.

512 GB pamięci wewnętrznej to z kolei pojemność, którą naprawdę docenimy podczas korzystania z aparatu. Przy zdjęciach wykonywanych w wysokiej rozdzielczości oraz nagrywaniu materiałów wideo wolne miejsce potrafi znikać zaskakująco szybko, dlatego w tym przypadku duży magazyn na dane jest czymś więcej niż tylko miłym dodatkiem.

Całość pracuje pod kontrolą Androida z nakładką realme UI. Interfejs jest przejrzysty i daje sporo możliwości personalizacji, ale jednocześnie nie wymaga od użytkownika uczenia się wszystkiego od początku. Po kilku dniach korzystania większość funkcji działa już po prostu intuicyjnie. System oferuje również całkiem sporo dodatkowych narzędzi, choć część z nich można spokojnie potraktować jako dodatki, z których jedni będą korzystać, a inni nigdy do nich nie zajrzą. Najważniejsze jest jednak to, że oprogramowanie i podzespoły tworzą tutaj bardzo zgrany duet.



Bateria i ładowanie

Jeśli w przypadku smartfonów większa bateria zazwyczaj oznacza po prostu trochę więcej spokoju, tak tutaj realme poszło o krok dalej. W 16 Pro+ 5G znajdziemy ogniwo o pojemności aż 7000 mAh, czyli wartość, która jeszcze niedawno kojarzyłaby się raczej z dużymi powerbankami niż smukłym smartfonem. I właśnie dlatego byłem ciekawy, czy ta imponująca liczba rzeczywiście przekłada się na długi czas pracy.

W codziennym użytkowaniu zdecydowanie tak. Telefon bez większego problemu radzi sobie z intensywnym dniem, nawet jeśli nie ograniczamy się wyłącznie do wiadomości i przeglądania internetu. Dłuższe korzystanie z aparatu, oglądanie filmów, media społecznościowe czy trochę grania nie powodują, że pod koniec dnia może być potrzeba znalezienia ładowarki. Przy spokojniejszym użytkowaniu można natomiast bez większego kombinowania myśleć o ładowaniu co drugi dzień.

Duża bateria ma jednak swoją cenę. Realme 16 Pro+ 5G nie jest telefonem filigranowym, choć trzeba przyznać, że przy tak dużym ogniwie udało się zachować całkiem rozsądne wymiary i wagę. To jeden z tych przypadków, w których dodatkowe gramy zdecydowanie można wybaczyć, kiedy po prostu przestajemy pamiętać, gdzie leży ładowarka.

A kiedy już przyjdzie moment, żeby ją podłączyć, do dyspozycji mamy ładowanie o mocy 80 W. W praktyce oznacza to, że nie musimy zostawiać telefonu na kilka godzin, żeby odzyskać sensowny poziom energii. Kilkanaście minut przy ładowarce potrafi zrobić naprawdę dużą różnicę, co szczególnie docenimy wtedy, gdy przed wyjściem z domu zorientujemy się, że bateria jest znacznie bardziej pusta, niż powinna.

I właśnie w takim połączeniu widzę największą zaletę tego zestawu. 7000 mAh daje bardzo duży zapas energii, a 80 W sprawia, że nawet kiedy uda nam się go wykorzystać, powrót do gry nie trwa długo. W smartfonie, który ma być intensywnie używany również jako aparat, jest to szczególnie istotne – długa sesja zdjęciowa czy nagrywanie wideo potrafią przecież znacznie szybciej opróżnić baterię niż zwykłe przeglądanie internetu.


realme 16 Pro+


Aparaty

I w końcu dochodzimy do elementu, który w przypadku realme 16 Pro+ 5G jest zdecydowanie najciekawszy. Producent bardzo mocno stawia tutaj na fotografię i właściwie od pierwszego kontaktu z telefonem trudno tego nie zauważyć. Ogromna wyspa aparatów nie jest wyłącznie ozdobą obudowy, ponieważ kryje w sobie naprawdę rozbudowany zestaw, który ma ambicje konkurować z rozwiązaniami znacznie droższych smartfonów.

Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście główny aparat LumaColor o rozdzielczości aż 200 MP, wykorzystujący matrycę Samsung HP5 o rozmiarze 1/1,56 cala i optyczną stabilizację obrazu. Towarzyszy mu teleobiektyw 50 MP z 3,5-krotnym zoomem optycznym oraz OIS, a całość uzupełnia aparat ultraszerokokątny o polu widzenia 115,5 stopnia. Z przodu również nie znajdziemy symbolicznego dodatku – selfie wykonujemy aparatem 50 MP. Sama konfiguracja już na papierze wygląda więc bardzo interesująco, ale jeszcze ciekawsze jest to, jak poszczególne elementy ze sobą współpracują.


realme 16 Pro+


Zobacz również: Ceny smartfonów i komputerów drastycznie wzrosną przez AI – ratunkiem odnowione flagowce?


Sercem fotograficznego zestawu jest 200-megapikselowy aparat główny, który ma być najbardziej uniwersalnym elementem całego systemu. To nim wykonamy większość codziennych zdjęć – od krajobrazów i architektury po fotografie ludzi czy przedmiotów. Duża matryca, optyczna stabilizacja obrazu i rozbudowane algorytmy mają sprawić, że telefon poradzi sobie z różnymi scenariuszami bez konieczności ciągłego zmieniania ustawień.

Jeszcze ciekawiej robi się przy teleobiektywie 50 MP z 3,5-krotnym zoomem optycznym i OIS. To jeden z najważniejszych elementów całego zestawu, szczególnie podczas fotografowania ludzi, detali czy oddalonych obiektów. realme oferuje również bezstratny zoom do 7×, 10× Super Zoom oraz maksymalne przybliżenie sięgające 120×. Przy najwyższych wartościach jakość oczywiście spada, ale sam zakres daje sporo możliwości i pozwala znacznie łatwiej dopasować kadr do sytuacji



Teleobiektyw dobrze sprawdza się również przy portretach. Odpowiednia ogniskowa pozwala zachować naturalniejsze proporcje twarzy, a dodatkowe algorytmy odpowiadają za oddzielenie fotografowanej osoby od tła. Dzięki temu portrety można wykonywać zarówno z głównego aparatu, jak i z wykorzystaniem 3,5-krotnego przybliżenia.

Całość uzupełnia aparat ultraszerokokątny o polu widzenia 115,5 stopnia. Przyda się przede wszystkim podczas fotografowania krajobrazów, budynków, wnętrz czy większych grup osób. Jest też szerokokątne makro, które pozwala podejść bliżej do niewielkich obiektów i pobawić się bardziej nietypowymi kadrami.



Sporo możliwości daje również samo oprogramowanie. Tryb Vibe Master oferuje gotowe ustawienia zmieniające charakter zdjęć, a dodatkowe funkcje AI pozwalają między innymi na inteligentne kadrowanie, automatyczny zoom czy szybką edycję materiałów. To sprawia, że telefon może być nie tylko aparatem, ale również prostym narzędziem do przygotowywania zdjęć i krótkich materiałów na media społecznościowe.

Nie zabrakło także przedniego aparatu 50 MP. Wysoka rozdzielczość dobrze wpisuje się w fotograficzny charakter urządzenia i przydaje się zarówno podczas wykonywania selfie, jak i rozmów wideo czy tworzenia własnych materiałów.

Wideo również nie zostało potraktowane po macoszemu. realme 16 Pro+ 5G pozwala nagrywać w 4K HDR, oferując podczas filmowania ogniskowe 1×, 2×, 3,5× i 7×. Do tego dochodzą funkcje związane ze zdjęciami w ruchu oraz narzędzia wykorzystujące AI.

I właśnie różnorodność jest tutaj największą zaletą. Nie dostajemy wyłącznie 200 MP i kilku dodatkowych aparatów, ale cały zestaw różnych perspektyw – od ultraszerokiego kąta, przez główny sensor, aż po prawdziwy teleobiektyw 3,5×. W połączeniu z rozbudowanym oprogramowaniem sprawia to, że aparat jest jednym z głównych powodów, dla których chce się sięgać po realme 16 Pro+ 5G.


realme 16 Pro+


Wrażenia z użytkowania

Po kilku tygodniach spędzonych z realme 16 Pro+ 5G trudno powiedzieć, żeby był to smartfon, który wymaga od użytkownika przyzwyczajania się do siebie. Wszystko działa tutaj tak, jak powinno, a większość podstawowych czynności wykonujemy bez większego zastanowienia. Czytnik linii papilarnych działa szybko i celnie, podobnie jak odblokowanie twarzą, a wibracje i reakcje haptyczne są wystarczająco przyjemne, żeby nie sprawiały wrażenia przypadkowego dodatku.

Rzeczą, do której mógłbym się przyczepić są głośniki stereo. Dźwięk jest całkiem przestrzenny, jednak brakuje im głębi i wrażenia ze słuchania nie są takie, jakie mogłem oczekiwać – do dobrych słuchawek czy zewnętrznego głośnika jeszcze trochę mu brakuje, ale jak na konstrukcję tej wielkości jest przyzwoicie. Rozmowy telefoniczne również nie sprawiały mi problemów, a mikrofony radzą sobie bez większych problemów z codziennym nagrywaniem głosu.

Nie zabrakło też kompletnego zestawu łączności. 5G, Wi-Fi, Bluetooth, NFC czy obsługa dwóch kart SIM sprawiają, że właściwie nie musimy zastanawiać się, czy telefon poradzi sobie z konkretnym scenariuszem. Zasięg również nie dawał mi powodów do narzekania. To samo mogę powiedzieć o działaniu GPS – nawigacja szybko łapie pozycję i podczas codziennego korzystania prowadzi bez większych niespodzianek.

Przy intensywniejszym użytkowaniu telefon potrafi oczywiście zrobić się cieplejszy, szczególnie podczas grania czy dłuższego korzystania z aparatu, ale nie jest to poziom, który odbierałby komfort korzystania z urządzenia. Co ważne, nie zauważyłem też problemów z płynnością po dłuższym obciążeniu. Smartfon zachowuje się stabilnie i nie daje odczuć, że po kilku godzinach pracy zaczyna brakować mu oddechu.

W codziennym użytkowaniu doceniłem również rzeczy, o których zwykle nie myślimy przed zakupem. Duży ekran ułatwia pracę i konsumowanie treści, pojemna pamięć pozwala nie przejmować się ciągłym usuwaniem zdjęć i aplikacji, a odporność obudowy daje nieco większy spokój podczas korzystania z telefonu poza domem. Nawet duża wyspa aparatów, która początkowo może wydawać się przesadzona, po pewnym czasie przestaje zwracać na siebie uwagę.



Podsumowanie

Po kilku tygodniach z realme 16 Pro+ 5G trudno sprowadzić ten smartfon do jednej konkretnej cechy. Owszem, aparat jest tutaj jednym z najważniejszych elementów i to właśnie fotograficzne możliwości najbardziej wyróżniają urządzenie. 200-megapikselowy aparat główny, teleobiektyw 3,5× z OIS, ultraszeroki kąt, rozbudowany zoom oraz sporo funkcji programowych tworzą zestaw, który daje znacznie więcej możliwości niż typowy smartfon nastawiony wyłącznie na codzienną fotografię.

Na tym jednak jego zalety się nie kończą. Duży i bardzo płynny ekran AMOLED 144 Hz, Snapdragon 7 Gen 4, 12 GB RAM-u, 512 GB pamięci oraz bateria 7000 mAh sprawiają, że realme 16 Pro+ 5G jest po prostu bardzo uniwersalnym urządzeniem. Do tego dochodzi szybkie ładowanie 80 W i charakterystyczne wzornictwo, dzięki któremu telefon zdecydowanie nie wygląda jak kolejny przedstawiciel nudnej, powtarzalnej konstrukcji.

Oczywiście nie jest to smartfon bez kompromisów. Głośniki mogłyby oferować więcej głębi, a przy tak rozbudowanym zestawie fotograficznym łatwo też zapomnieć, że nie każda funkcja będzie potrzebna każdemu użytkownikowi. Mimo tego trudno oprzeć się wrażeniu, że realme bardzo świadomie zbudowało ten model.

Jeśli więc szukacie smartfona, który nie tylko dobrze działa na co dzień, ale również daje sporo swobody podczas robienia zdjęć i nagrywania materiałów, realme 16 Pro+ 5G zdecydowanie warto mieć na swojej liście, szczególnie patrząc na jego cenę. Model ten znajdziecie w wybranych sklepach już w okolicach 2500zł.



Zobacz również: Fotel gamingowy z nutą elegancji – recenzja GENESIS Nitro 800

Redaktor

Fan technologii, gier i F1. Znajdziecie mnie głównie w działach Moto, Gaming i Testy Sprzętu
Kontakt: b.ostrowski@tech-room.pl

Więcej informacji o
, ,

Wejdź do świata filmów i seriali na:

Movies Room logo